Byznes etykieta, czyli co każdy żółtodziób (i nie tylko) wiedzieć powienien | DailyWeb.pl

Byznes etykieta, czyli co każdy żółtodziób (i nie tylko) wiedzieć powienien

Opublikowano 2 lata temu - 3


W najbliższym czasie masz zamiar szukać nowej pracy. Lub właśnie ktoś zadzwonił do ciebie ochoczo i Twoja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna przebiegła bez najmniejszych zarzutów. Dzowniący do Ciebie rekruter sam narzucił luźny ton rozmowy, waląc odrazu na "Ty", a oniemiały z zachwytu luźnej atmosfery sam pożegnałeś go "nara ziąąą".

Praca kreatywna, jak na przykład praca designera, charakteryzuje się od dawna tym, że cały jej urok polega na różnorodności. Twoje CV powinno być gram inne niż reszty ubiegających się o stanowisko, Twoje portfolio powinno pokazywać Twój styl, a także Twoja wizytówka, strona internetowa, bug wie co jeszcze ma określać Ciebie. I trudno się z tym nie zgodzić – w końcu musi się to rzucić w oczy potencjalnemu pracodawcy.
Mało tego, sam słyniesz z wyrafinowanego stylu, ciekawych koszulek z kotami, chodzisz w stylowych tęczowych Raybanach oraz pijesz kawę z wielorazowego kubka ze Starbucksa. Rurki są obowiązkowe.

Pamiętaj młody padawanie – po właściwej stronie mocy zawsze stać musisz. Portfolio zawsze właściwe musi być. I Twoje przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej nie mniej ważne jest.

yoda_o_950716

Jak zatem przygotować się dobrze do rozmowy, gdzie stajesz oko w oko z pracodawcą? Masz być w stu procentach sobą i wyzwolić wszystkie pokłady zalegających od miesięcy kreatywności, czy jednak przywdziać garnitur, zmienić swój słownik na tmp_korpogadka i wyglądać jak absolutnie przeciętny pracownik korporacji?
A może jest złoty środek? A może ktoś podzielił się wskazówkami kompletnie niezależnymi od tego gdzie i z kim mamy rozmowę?

Chyba najlepiej o to zapytać kogoś z bagażem lat doświadczeń. Sean Adams, Dyrektor projektu graficznego Graduate Program w Art Center College of Design w Los Angeles, zdobywca nagrody AIGA, prowadzący na lynda.com, sporządził krótką prezentację na ten temat, dzieląc się swoją dotychczasową wiedzą.

Sean Adams Basic Etiquette for Designers from Sean Adams

Wniosek nasuwa się jeden - nie możemy sobie pozwolić na swobodę i luz odrazu na wstępie, gdyż nigdy nie wiadomo z kim bedziemy mieć do czynienia. A klasa - to klasa.
Oczywiście, niektóre agencje zaskoczą nas odrazu sugerując przejście na "Ty", bliską ziomalskość od początku - jednak bezpieczniej jest zawsze, gdy nie wychodzi to z naszej strony.

Zatem, powodzenia !