Był pierwszy wpis z Chromebooka, czas na pierwszy wpis z Macbooka | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Był pierwszy wpis z Chromebooka, czas na pierwszy wpis z Macbooka

Opublikowano 2 lata temu - 12


Po wszystkim przebojach, testach w końcu się stało nieuniknione. Mój Apple'owy ekosystem został powiększony o urządzenie, którego w sumie byłem ciekawy najbardziej - Macbook. Wahałem się spory czas na który konkretnie egzemplarz się zdecydować, patrząc w kierunku Macbooka Air 13, jednak na koniec wszystko się pozmieniało. Głównie za sprawą ilości pamięci. Czytając opinie na wszelkich forach dyskusyjnych związanych ze sprzętem od Apple, rekomendowane było przez większość użytkowników - zakup minimum 8GB pamięci RAM. Okazało się, że przy tym założeniu sam Macbook Air zbliżył się na tyle cenowo do wersji Pro z Retiną, że to właśnie na niego ostatecznie padło.

Jeśli chodzi o pierwsze wrażenia, to przyznam szczerze że jest różnica między tym egzemplarzem, a tym którym testowałem (bez retiny). Ekran zdecydowanie robi różnice, bijąc po oczach zagęszczeniem pixeli. Coś niewiarygodnego gdy odpali się na youtube test retina display ;-) Ogólnie jest zachwycony, skonfigurowałem klienta pocztowego, który jest wyśmienity. Sam nie wierze, że się  na to zdecydowałem gdyż od zawsze bylem przeciwnikiem tego pomysłu. Grupowanie wiadomości, synchronizacja z kontaktami i kalendarzami, to czysta bajka. Wprawdzie dokuczają polskie znaki i prawy alt, ale to kwestia przyzwyczajenia (choć dalej uważam, że na windozgrozie jest zdecydowanie lepiej).

To co jednak spowodowało największy uśmiech na twarzy, to rozmowy i SMSy przez Maca, cóż za piekielny komfort! To co jednak najciekawsze mam pewien dziwny problem ze swoim egzemplarzem. Macbook przy dotyku obudowy kopie mnie prądem ;-) Brzmi groteskowo, ale dzisiaj przy pierwszym ładowaniu, efekt pojawia się za każdym dotknięciem obudowy. Nie wiem na ile to defekt, na ile przypadek, ale koledzy dotykając byli porażeni też. Dziwna sprawa, czy ktoś z Was odnotował podobny problem?

Gabaryty urządzenia porażają, jest on cholernie poręczny i bardzo mobilny. Jeśli ktoś z Was stoi przed podobnym wyborem, czy wziąć MBA z 8 GB RAM czy jednak MBP z Retiną, niech dołoży brakujący tysiąc złotych i nawet się nie zastanawia. Jako smaczek dorzucę porównanie gabarytów MBP i testowanego Chromebooka od Acera. To oczywiście bez żadnych złośliwości ani fali hejtu, bo półki urządzeń i zastosowanie jest bardzo różne, ale przyznam że byłem zachwycony rozmiarami Acera, do czasu kiedy w moje ręce nie wpadł MBP. Sami zobaczcie :-)

Jeśli chodzi o samą obsługę, to jestem jeszcze trochę jak dziecko we mgle. Nie wiem jakie aplikacje zainstalować, których unikać, a na które zwrócić uwagę. Muszę się z tematem jeszcze zapoznać, jednak już wiem że się z moim nowym urządzeniem bardzo zaprzyjaźnimy. Na razie musimy się jednak lepiej poznać ;-)