Buty z komputerem w pięcie. Puma przywraca do sprzedaży RS-Computer z 1986 roku




Buty z komputerem w pięcie. Puma przywraca do sprzedaży RS-Computer z 1986 roku

Opublikowano 12.12.2018 8:44 -


Nie wiem, jak Wy, ale ja – chociaż interesuję się podobnymi cackami – nigdy wcześniej nie słyszałam o butach Pumy z 1986 roku; pierwszym obuwiu z rozbudowanym systemem komputerowym do liczenia kroków. A kiedy piszę „rozbudowany system komputerowy” mam na myśl elektronikę wmontowaną w but. Zacznijmy jednak od początku.

Puma ponownie wydaje limitowaną wersję swojego buta RS-Computer z 1986 roku. But miał wbudowany układ komputerowy w masywną część piętową. Jego celem było rejestrowanie pokonanej odległości, czasu biegu oraz spalonych kalorii. Biegacze mogli podłączyć but przez 16-pinowe złącze do dowolnego Apple IIE, Commodore 64, lub IBM, aby wyświetlić zgromadzone dane. Oprogramowanie dla butów należało zgrać wcześniej z dyskietki. Co ciekawe, cała konstrukcja ulokowana była jedynie w bucie prawym, ale żeby lewy nie wyglądał dziwnie (ha-ha) obudowano go tak samo, jak prawy (choć bez elektroniki).

Wspomniałam, że RS-Computer to pierwsze obuwie z rozbudowanym systemem komputerowym, ale nie jest to 100-procentowa prawda. Dwa lata wcześniej, w 1984 roku, swoje buty wypuścił Adidas. Micropacer, bo tak się nazywały, rejestrowały odległość, tempo biegu i spalone kalorie przez mikroczujnik na lewym palcu, a także wyświetlały dane na ekranie na języku buta. Nie można ich było jednak podłączyć do żadnego sprzętu, same w sobie były gadżetem.

Puma wydała różne modele swoich butów RS na przestrzeni lat. RS-0 został wydany w kwietniu tego roku, a współpraca z Ader Error zaowocowała RS-100. Opisywana nowa, zaktualizowana wersja RS-Computer zachowuje wygląd oryginału, ale dodaje specjalne funkcje, takie jak port USB do ładowania i Bluetooth do bezprzewodowego podłączenia buta do telefonu. Jeżeli jesteście zainteresowani, to musicie się spieszyć, bo Puma planuje sprzedać ich jedynie 86 par i to w konkretnych lokalizacjach – Berlinie, Tokio i Londynie. Do sklepów trafią 13 grudnia.