Jak odróżnić realnych użytkowników od zwykłych botów na TT? Generalnie sprawa nie jest trudna, gdyż już z reguły okiem widać jakość publikowanych informacji potencjalnego spamera, ilość osób które śledzi i które śledzą go. W jego tweetach znajdziemy sporą dawkę linków i brak wartościowych wpisów. Gdyby jednak okazało się, że dalej pewności nie ma – jest w sieci bardzo interesujące narzędzie o nazwie BotOrNot. Sprawdzi ono ile w wybranym użytkowników (procentowo) jest bota, a w zasadzie jakie jest prawdopodobieństwo że ów osoba jest zaprogramowanym skryptem.

twitter-bot

Jak sami widzicie, profil DW na Twitterze ma aż 37%. Podejrzewam, że głównie dlatego że większość contentu, to głównie linki do wpisów ;-) Na całe szczęście zostaje w nas chociaż trochę czynnika ludzkiego ;-) Prócz samej informacji na temat tego czy wybrane konto jest botem czy też nie, jest także sporo innych bardzo interesujących informacji. Znajdziemy tam grafy używanych hashtagów, grafy wszelkich retweetów czy chociażby zabarwienie emocjonalne dokonanych wpisów.

O ile wskaźnik BotOrNot należy traktować raczej jako ciekawostkę, o tyle cała reszta informacji może się okazać doskonałym źródłem do informacji do analizy najpopularniejszych Twitterowych kont. Zdecydowany must have dla czynnych użytkowników Twittera.