Przez te wszystkie lata, koncept działania poczty nie został specjalnie zmieniony, dopracowane zostały zaś narzędzia do jego obsługi. Niemniej czy idea czytania i wysłania wiadomości, sens działania poczty nie został jednak zakłócony zbyt rozbudowanym opakowaniem? Kończąc rzucanie w Waszą stronę komunałami, chciałem zaprezentować Wam coś, co wygląda niesamowicie i pokazuje jak bardzo, opakowanie potrafi się rozrosnąć w stosunku do realnych potrzeb. Przechodząc do sedna, przed Wami kapitalna robota bloga o nazwie 1910, który sięgnął do korzeni, idei poczty elektronicznej sprowadzając ją do myśli: poczta służy do czytania i pisania mejli.

poczta1

poczta2

Korzystam z Gmaila, który do momentu zobaczenia powyższych projektów, wydawał mi się minimalistyczny, zawierający tylko to co niezbędne do obsługi poczty elektronicznej. Okazuje się jednak, że mój klient to wielki kloc, z którego można by było z powodzeniem pozbyć się 80% funkcjonalności. Koncept prostej i czytelnej poczty, który opiera się o przemyślane zastosowanie typografii – pokazuje o co właściwie w poczcie elektronicznej chodzi. Pisanie i czytanie, reszta to tylko prawdopodobnie niepotrzebne gadżety.

Co prawda nie do końca rozumiem zastosowania prawego sidebar’a, być może jednak chodzi o zachowanie symetrii(?), niemniej bardzo chętnie zobaczyłbym zastosowanie ów propozycji jako jeden z motywów mojego Gmaila. Pisanie i czytanie opakowane w prostotę, czyż to nie kapitalne?


Posłuchaj nas!