Blloc - kolejny smartfon dla miłośników minimalizmu | DailyWeb.pl

Blloc - kolejny smartfon dla miłośników minimalizmu

Opublikowano 3 miesiące temu -


Wydaje się, że żyjemy w świecie zdominowanym przez technologiczny postęp. Codziennie jesteśmy bombardowani nowinkami o nowych wspaniałych produktach, które mają czynić nasze życie jeszcze lepszym. Sporo z nas ma już dość tego technologicznego wyścigu zbrojeń. Jeśli jesteście w tej grupie, to zainteresuje Was kolejny minimalistyczny smartfon, który niebawem trafi do produkcji.

Psychologowie są zgodni – nadmiar powoduje stres. Odczuwamy go mimowolnie, gdy dociera do nas zbyt wiele bodźców. Dziesiątki artykułów i wiadomości, które codziennie czytamy. Setki powiadomień z różnych aplikacji, zaprzątają nasze myśli. Tysiące kolorowych reklam, których widzieć nie chcemy. Wszystko serwowane za sprawą małych urządzeń, które nosimy zawsze ze sobą. Producenci również walczą o naszą uwagę — coraz większe ekrany, więcej pamięci, szybsze procesory, po kilka aparatów, czytniki palca i twarzy oraz inne niesamowite technologie jak sztuczna inteligencja lub uczenie maszynowe.

Wielu z nas ma już tego dość. Popularne stają się produkty, podobne do opisywanego przeze mnie jakiś czas temu Light Phone 2. Jego popularność przerosła oczekiwania twórców. Coś chyba jest w tym, że rynek tak chętnie przyjmuje ten rodzaj sprzętów.

Kolejnym minimalistycznym urządzeniem, ma być Blloc. Zasadniczo urządzenie mogłoby być, ciekawym smartfonem ze średniej półki. Gdy zerkniemy na specyfikacje, zobaczymy procesor Mediatek Helio P23 (który wydajnościowo porównać można ze Snapdragonem 625) w parze z 4 GB RAM i 64 GB ROM. Wyświetlacz urządzenia to matryca IPS o przekątnej 5.5 cala i rozdzielczości nieznacznie większej niż FullHD (421 PPI). Bateria ma tu pojemność 3100 mAh i jest niewymienna, ale ma opcję szybkiego ładowania poprzez port USB type C. Aparat fotograficzny to 13 Mpix moduł od Sony (IMX 258 Exmor RS), znajdziemy go w takich smartfonach jak LG G6 czy Nokia 8. Nie zabrakło tu też czytnika palców, złącza słuchawkowego i slotu na kartę MicroSD. Ciekawym wydaje się też elegancki wygląd urządzenia, którego obudowę stworzono z magnezu i szkła.

Blloc - powrót do korzeni

Co czyni Blloc wyjątkowym? Firma stojąca za projektem telefonu oferuje całkiem niezłego średniaka. Większą uwagę przywiązano tu jednak do ideologi, która zakłada powrót do korzeni. Blloc chce służyć przede wszystkim do komunikacji i informowania, tak jak kiedyś robiły to pierwsze telefony komórkowe. Blloc powalczy z naszym rozproszeniem, dzięki czemu poprawić się nasza produktywność. Ma nawet na to kilka sposobów. Blloc, chociaż pracuje pod kontrolą Androida 8.1, używa autorskiej nakładki. Blloc OS jest oparty na monochromatycznym języku projektowania, wszystkie elementy systemu są pozbawione barw. Ma to dwie zalety — pomaga się skupić i ma znacznie zaoszczędzić energię w baterii. Te wysokie kontrasty przypominają trochę początkowe wersje Windows Phone, którego uwielbiałem.

Kolejnym pomysłem jest centrum systemu, które nazwano Root. To miejsce, które łączy monochromatyczny system ze znanymi nam aplikacjami, listą kontaktów, czytnikiem poczty, w jedną prostą linię czasu. Programiści Blloc dokładają wszelkich starań, aby połączyć Root z najpopularniejszymi serwisami i usługami. Już teraz zapowiedziano wsparcie dla takich aplikacji jak Messenger, Whatsapp, Uber, Google Maps, N26 (taki Folx tylko w bankowości) Spotify, pogodynki oraz czytnika wiadomości. Monochromatyczna nakładka nie obniża jednak możliwości, jakie daje nam Android, funkcja Color Touch umożliwi przełączyć system w tryb kolorowy, co pozwoli w normalny sposób przeglądać chociażby zdjęcia czy strony www.

Ostatnią cechą produktu jest specjalna 12-miesięczna gwarancja obejmująca ubezpieczenie od zniszczenia smartfonu na wszelakie sposoby. Zdaniem producentów nie można w pełni wykorzystywać urządzenia, jeśli ciągle boimy się o jego zniszczenie.

Blloc - cena?

Blloc to ciekawa idea, zwłaszcza że daje wybór i nie ogranicza nas w przymusowy sposób. Urządzenie na rynku pojawi się tej jesieni. Przedpremierowo można je nabyć w cenie 359 Euro (około 1550 zł). Z chęcią bym spróbował popracować na tym telefonie, a Wy?