BlitzWolf niedrogi i świetnej jakości selfie-stick prosto z Chin - do wielkich smartfonów | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

BlitzWolf niedrogi i świetnej jakości selfie-stick prosto z Chin - do wielkich smartfonów

Opublikowano 1 rok temu - 5


Jeszcze chwilę temu z Chinami nie miałem nic wspólnego. Być może jestem ignorantem, ale kultura dalekiego wschodu kompletnie mnie nie pociąga. Na wycieczkę z pewnością obiorę inny kierunek, ale to właśnie stamtąd trafiła do mnie paczka. Pierwsza kiedykolwiek i niestety nie było to doświadczenie, które można by określić jako pełne sukcesu. Optymista powie, że w końcu paczka dotarła w określonym czasie, pesymista zwróci uwagę, że produkt jest popsuty i niestety ma rację. W moje ręce trafił Selfie Stick marki BlitzWolf, o którym mimo wszystko chciałbym opowiedzieć, bo jest zdecydowanie wart uwagi.

Zastanawiacie się po co mi właściwie popularny kijek do zdjęć? Otóż powód jest nieco bardziej ambitny niż fotografowanie siebie w nietuzinkowych kadrach. Otóż potrzebowałem poręcznego narzędzia do nagrywania materiału video, za pośrednictwem swojego smartfona. Miał być on doskonałym uzupełnieniem dwóch, różnych rozmiarów statywów. Ot potrzebowałem czegoś z niewielkim wysięgnikiem, by móc nagrywać chociażby jazdę na longboardzie, a propos ostatnich testów Majestic Board.

Hello my Friend

Oczywiście posiadałem standardowe rozwiązanie za kilkanaście złoty, ale o ile spełniało ono swoje zadanie w przypadku iPhona 5S, o tyle z większym 6S Plus była uzasadniona obawa, że w sposób nagły i tragiczny zakończy on ze mną współpracę. Był zbyt wątły, trzymanie zbyt delikatne, nie wspominając o śrubie trzymającą uchwyt, która była równie kapryśna co czerwcowa pogoda w Trójmieście.

2640319526_588383814.jpg

Postanowiłem znaleźć coś nieco lepszej jakości, ale by i przy okazji nie wydawać majątku. Brzmi to dość groteskowo - wydać majątek na chińskich portalach aukcyjnych, ale z pewnością jest możliwe. Przeszukując aukcje trafiłem na cudo o nazwie BlitzWolf. Sprawiało wrażenie bardzo solidnego, w rozsądnej cenie nieco ponad $17, co ważne z darmową wysyłką (tutaj). W przeliczeniu na PLNy, całość kosztowała niespełna 70zł i trafiła w moje ręce w ciągu 4 tygodni od zamówienia.

Kupno

To co ostatecznie przekonało mnie do zakupu tego cuda, to komentarze ludzi. Ot nie te suche, okraszone samymi superlatywami, tylko te złe i smutne. Było ich zdecydowanie mniej w stosunku do tych wydanych przez zadowolonych klientów. Co jednak najważniejsze, najbardziej przydatne były opinie okraszone prawdziwymi zdjęcia w różnych kombinacjach telefonów do nich zamontowanych. Smartfony o przekątnej ekranu większej jak 5" sprawiały wrażenie solidnego osadzenia, to mnie ostatecznie przekonało.

2642444625_588383814.jpg

Gabaryty

Urządzenie jest naprawdę lekkie i waży niespełna 300gramów! Jego długość po złożeniu wynosi nieco ponad 22cm. To sprawia, że można je sprawnie ukryć nawet w kieszeniach spodni. U dołu urządzenia dostępny jest gwint 1/4" co umożliwi zamontowanie go nawet do statywu, jeśli ktoś miałby taką fanaberię. W zestawie znajduje się także karabińczyk do zaczepienia do plecaka, czy czegokolwiek będzie fizyczna możliwość.

Jego waga i gabaryty to doskonałe udogodnienie dla mnie, gdyż zrezygnowałem z nagrywania lustrzanką, tylko po to by obyć się całości tego sprzętu, mieć pod ręką tylko to co niezbędne, lekkie i poręczne.

Guziczki

Jest ich tam kilka, przez BlitzWolf sprawia wrażenie posiadania wbudowanego gimbala. Niech Was one jednak nie zwiodą, to tylko uruchomienie migawki, przełączenie na nagrywanie i możliwość zoomowania. Całość oczywiście za pomocą aplikacji, którą można pobrać z Google Play lub App Store. Urządzenie ładujemy poprzez port microUSB.

Wysięgnik

Rozwija się on do 90cm, co dla mnie jest absolutnie wystarczające. Co ważne nie ma mowy by zwinął się sam, gdyż przekręcając całość blokujemy możliwość jego złożenia.

Jakość wykonania

Całość to naprawdę solidna konstrukcja. Wspomniany wysięgnik i sam uchwyt bez problemu łapie iPhona 6S Plus w dużym etui. Producent zapewnia wsparcie dla szerokości urządzenia do 9 cm. Podstawka uchwytu jest gumowana, co daje dodatkowej stabilności, a śruba regulująca kąt uchwytu, to rozwiązanie analogiczne do tych znanych z akcesoriów do kamer GoPro. Całość w zaskakującej wysokiej jakości.

Telefon leży jak przyklejony, zakup byłby zdecydowanie udany, gdyby nie jeden drobiazg: nie działa wbudowana bateria. Nie jest to dla mnie killer ficzer, gdyż bardziej zależało mi na samym stabilnym uchwycie, ale dystrybutor postanowił oddać mi $5 na piwo, za uszkodzony egzemplarz. Tutaj drobna uwaga, zauważyłem że BlitzWolfy występują także na Allegro. Jeśli sprzedający ma je na miejscu, to lepiej dopłacić kila złotych i kupić działający egzemplarz.

Samo zaś urządzenie gorąco polecam. Sprawdzi się świetnie przy małych i wielkich smartfonach, a użyte komponenty są naprawdę bardzo przyzwoitej jakości. Jeśli szukacie czegoś więcej niż tandetny kijek do zdjęć, to z BlitzWolf będziecie bardzo zadowoleni. Znak jakości DailyWeb.