Biurowy zestaw klawiatura + mysz MK540 od Logitech – recenzja




Biurowy zestaw klawiatura + mysz MK540 od Logitech – recenzja

Opublikowano 2 tygodnie temu -


Są takie testy, po których na usta (pod palce) ciśnie się masa wniosków, a okno dokumentu tekstowego wydaje się wręcz za ciasne dla wszystkich przemyśleń. Są też takie próby sprzętów, po których nie ma zbyt wiele do napisania. Zestaw MK540 od Logitech to drugi z opisanych przypadków. Czy to wada? A może jednak zaleta?

Nie trzeba być ekspertem, by wiedzieć, że MK540 to zestaw dedykowany użytkownikowi casualowemu. Komplet sprzętowy nie spełni ani wymagań osób intensywnie grających, ani tych poświęcających wiele godzin na tworzenie wirtualnych treści. To solidny, ale poza tym kompletnie nijaki zestaw. Słowa te w dużej mierze stanowią przedłużenie moich pierwszych wrażeń.

Wykonanie

MK540 prezentuje się przyjemnie. Z czasem doceniłam zróżnicowane faktury wybranych plastików, a obawy, że zestaw reprezentuje sobą tylko pozornie wysoką jakość, gdzieś pierzchły. Przyzwyczaiłam się też do subtelnego wyprofilowania klawiszy klawiatury jakby sugerującego idealny punkt dla uderzania w nie palcami. Ogromnie chwaliłam sobie również możliwość schowania adaptera USB zarówno w myszce, jak i klawiaturze, dzięki czemu nie musiałam obawiać się jego zgubienia.

Pomimo wyjątkowo prostego designu i okrojonej funkcjonalności nie odczuwałam żadnego deficytu możliwości działania. Ba, nie korzystałam nawet z dodatkowych przycisków klawiatury dedykowanych obsłudze audio i wideo. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego – w dobie telewizorów z opcją instalowania aplikacji i przyciskami typu „Netflix” obejrzenie ulubionego klipu czy serialu na większym ekranie jest po prostu wygodniejsze.

Użytkowanie

Ponieważ MK540 to zestaw przeznaczony dla każdego, bez skupienia się na jakimś konkretnym typie użytkowników, nie miał szansy spełnić moich codziennych wymagań. Myszka wykazuje zbyt duże opóźnienia i jest nieco za mała, by komfortowo wykorzystywało się ją w grach. Klawiatura zaś ma jak na mój gust zbyt wysoki skok, bym mogła w pełni efektywnie realizować moje zadania. Problematyczna okazała się też kwestia skrócenia lewego shiftu kosztem umieszczenia między nim a literką „Z” dodatkowego klawisza z „\” oraz „|”. W obu sprzętach można jednak wskazać również zalety.

Myszka została zbudowana symetrycznie, dzięki czemu może dzielnie służyć zarówno prawo-, jak i leworęcznym. Klawiatura z kolei posiada wygodne podparcie nadgarstka. Oba sprzęty wydają się też długowieczne pod względem wytrzymałości baterii. Elektroniczny gryzoń ma podobno wytrzymywać na pojedynczym zestawie baterii aż 18 miesięcy, klawiatura zaś 36 miesięcy. Z przyczyn oczywistych nie jestem w stanie tego zweryfikować, niemniej wydaje się to okres gwarantujący wygodę i bezstresowe użytkowanie.

Logitech Options

Sprzęty Logitech posiadają specjalną aplikację – Logitech Options – która umożliwia m.in. przypisanie klawiszom funkcyjnym wybranych przez siebie aktywności. Całość jest intuicyjna i banalnie prosta w obsłudze.

Logitech Options software lets you customize your device's settings as follows:

Change function key shortcuts
Customize mouse buttons
Adjust point and scroll behavior
Enable and disable touchpad gestures
Get on-screen notifications when your device's battery runs low or when you press a lock key

Czy warto kupić?

Wyobrażam sobie ten zestaw jako podstawowe wyposażenie boksów w jakimś call center czy innym korpo, gdzie użytkowanie komputera pełni jedynie funkcję pomocniczą dla wykonywanej pracy. Z pewnością zadowoleni byliby też pracownicy części małych firm, w których PC pełni głównie funkcję notatnika albo bazy danych. Bez problemu także widziałabym taki zestaw w rękach moich rodziców, korzystających z podobnych sprzętów sporadycznie, podczas internetowych zakupów czy poszukiwania konkretnych informacji. Osobom dużo piszącym czy grającym poleciłabym jednak coś bardziej wyspecjalizowanego.