Ostatnio dostałem zapytanie od Naczelnego, czy chciałbym przetestować biurko do komputera. Pierwsza myśl, jaka mi przyszła do głowy to: ale po jaką cholerę? Co można takiego testować w biurku? Kiedy jednak zobaczyłem specyfikację (tak!) tego biurka, od razu wiedziałem, że muszę go mieć, choćbym miał je postawić na ogródku.

Zawodowym graczem na pewno nie jestem, bo głównie przed komputerem spędzam czas na pisaniu i kodowaniu, czyli po prostu – na pracy. Sama rozrywka zajmuje mi średnio godzinę-dwie dziennie. I to właśnie ten moment wykorzystam na okazję przetestowania najnowszego biurka od GENESIS.

GENESIS Holm 320 RGB – premiera biurka i pierwsze wrażenia

Biurko właśnie pojawiło się w sprzedaży, a ja mam możliwość testowania go od kilku dni. Biurko GENESIS Holm 320 przyszło do mnie w solidnym pudełku, które od razu sprawiało wrażenie, że mebel jest dobrze zabezpieczony. Po rozpakowaniu tylko się o tym przekonałem, bo każdy element był osobno zapakowany, a metalowe części dodatkowo chronione. Podobnie zresztą z blatem, który miał foliowe zabezpieczenie przed porysowaniem. W skrócie – nie było szans, aby podczas transportu poszczególne elementy biurka mogły się wzajemnie niszczyć.

Do biurka załączona była dokładna instrukcja, która nie odstrasza objętością, jak to w przypadku znanego, szwedzkiego producenta mebli domowych. Co ciekawe, każdy element wykorzystany do montażu, czyli śrubki, nakrętki czy inne elementy, były zapakowane osobno. Nie trzeba było domyślać się, który z nich to ten właściwy.

Cały montaż biurka zajął mi nie więcej niż 15 minut i nie narzucałem sobie specjalnie dużego tempa. Po kwadransie biurko stanęło na swoim miejscu i wtedy zrozumiałem, że naprawdę jest to kawał porządnego sprzętu. Nie chodzi tylko o stabilność (nogi w systemie „krzyżakowym” robią mega robotę), ale również o jakość wykonania. Blat posiada charakterystyczną strukturę, która nie jest gładka, ale nie jest też chropowata. Pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl, to… trójwymiarowa. Ciężko to opisać, ale wizualnie robi mega wrażenie. Krawędzie biurka są lekko zaokrąglone i zabezpieczone, bo jak wiadomo jest to najczęściej wyszczerbiająca się część.

GENESIS Holm 320 RGB – specyfikacja

  • Waga: 18 kg
  • Wysokość: 75 cm
  • Szerokość: 60 cm
  • Długość: 120 cm
  • Wersja USB: 3.0
  • Konstrukcja: Uchwyt na słuchawki, Uchwyt na kubek, Uchwyt na gamepady, Półka na monitor, Organizer kabli
  • Funkcje: Ładowarka bezprzewodowa, Hub USB
  • Liczba portów USB: 3
  • Materiał: Stal, MDF
  • Kolor: Biały
  • Podświetlenie: Tak
  • EAN: 5901969431728
  • Numer katalogowy: NDS-1802

Odnoszę wrażenie, że przy projektowaniu biurka GENESIS Holm 350 RGB pracowali nie fachowcy, ale gracze. Każda część i akcesoria są dokładnie przemyślane. Po obu stronach znajdują się specjalne uchwyty: jeden na kubek, a drugi na słuchawki. Oczywiście możemy sobie wybrać, z której strony będzie to zamontowane. Jeśli jednak tak jak ja rezygnujecie z wieszaka na słuchawki (posiadam osobny stojak, również od GENESIS!) to nie musicie nic przykręcać.

Zarówno wieszak na słuchawki, jak i uchwyt na kubek/butelkę są wykonane z solidnego metalu i pomalowane są na biało. Wspomniane dwa uchwyty to oczywiście nie wszystko, bo biurka posiada także uchwyt na… pady. Tak, przez chwilę zastanawiałem się do czego on służy, ale logika podpowiedziała jedno – to biurko dla graczy! W tylnej części biurka znajduje się miejsce na montaż dodatkowej, podwyższonej półki (znajduje się w zestawie). Służy ona do postawienia na niej monitora, dzięki czemu ekran znajdzie się na wysokości naszego wzroku i nasz kręgosłup, szyja nie będą narażone na samoistne nachylanie się do monitora. Przyznam, że od razu spodobała mi się ta funkcjonalność.

Pod wspomnianą półką znajduje się metalowa otwarta skrzynka, pomagająca uporządkować kable. W moim przypadku sprawdziła się genialnie, bo jest idealnym miejscem na umieszczenie tam dość ciężkiego zasilacza od monitora. Wcześniej poniewierał się po podłodze, zaplątany w stos kabli. Mają takie bajery i możliwości nie pozostało mi nic innego, jak wreszcie uporządkować kable dookoła całego zestawu.

Zarówno podczas pracy, jak i grania biurka w pełni spełnia moje oczekiwania. Często łapałem się na tym, że jeśli coś nie szło w rozgrywce, odruchowo odpychałem się od biurka. Przy poprzednim, dość budżetowym meblu w zdarzało mi się w ostatniej chwili „łapać” spadający monitor. Tutaj moje zdziwienie było spore, bo biurko jest bardzo stabilne i w żaden sposób nie „buja się” od popchnięcia. Oczywiście mówimy tu o granicach rozsądku, bo nie jest to biurko pancerne.

W przedniej części blatu jest specjalne wcięcie, które nie jest zbyt głębokie (maksymalnie 2 cm), ale robi różnicę i pozwala na lepszy dostęp do myszki i klawiatury. Przestrzeń na blacie jest na tyle duża, że bez problemu zmieściłem tutaj dużą podkładkę pod akcesoria, głośniki, wspomniany stojak na słuchawki, a znalazło się jeszcze miejsce na tablet, laptopa i mały router. Co więcej – nie czuję się przytłoczony bałaganem na biurko, wręcz przeciwnie.

Wisienka na torcie: podświetlenie RGB i złącza USB

Nie bez powodu w nazwie występuje skrót RGB. Biurko wyposażone jest w listwy LED, które wymagają jedynie podłączenia kablem USB z komputerem. W zestawie znajdziemy oczywiście pilot zdalnego sterowania, który pozwoli nam na dostosowanie podświetlenia wedle naszego gustu. Sam efekt świetlny to nie wszystko, bo w biurku znajduje się HUB USB i to wersji 3.0, a także… bezprzewodowa ładowarka do telefonów. Oba elementy wkomponowane są w blat i w żaden sposób nie ograniczają przestrzeni.

Praca, ale i rozrywka przy Holm 320 to czysta przyjemność. Nie sądziłem, a także nawet nie zastanawiałem się wcześniej nad tym, jak prosty mebel może zmienić podejście i w ogóle wpłynąć na komfort pracy. Pamiętajcie, że fotel to nie wszystko, chociaż również dane mi jest posiadać ten od GENESIS.

Podsumowując – jeśli macie trochę przestrzeni w pokoju i szukacie naprawdę solidnego biurka do pracy i grania, nie macie innego wyboru niż zakupić GENESIS Holm 320 RGB. Biurko nie należy do najtańszych, bo jego cena w dniu premiery oscyluje w okolicach 900 zł. Biorąc pod uwagę jakość materiałów, sądzę, że jest o zakup na wiele lat, dlatego warto zainwestować, jeśli szukacie komfortu, ale i funkcjonalności.