Bill Gates pierwszym właścicielem jachtu za 644 mln $ napędzanego wodorem

Bill Gates pierwszym właścicielem jachtu za 644 mln $ napędzanego wodorem

Opublikowano 12.02.2020 7:11 Aktualizacja: 12.02.2020 9:31 -


Nie wiem, czy to już ten moment, że świat zaczął zdawać sobie sprawę z istoty problemu, czy też jeszcze nie, ale na pewno jesteśmy blisko. Chodzi oczywiście o środowisko i jego ochronę. Dopóki przykład nie będzie szedł z góry, próżno szukać nadziei w poprawie ochrony środowiska na całym świecie.

Dobra, rozwinąłem wstęp, ale przejdźmy do rzeczy – mowa przecież o środowisku. Pojawił się właśnie pierwszy na świecie „super jacht”, który zostawia zerowy ślad węglowy w przyrodzie. Od początku do (prawie) końca. Chętnych na zakup na pewno nie brakowało, ale nie może być lepszej promocji takiego sposobu dbania o przyrodę, jak to, że pierwszym właścicielem takiego jachtu, jest nikt inny, jak Bill Gates.

UWAGA: tekst został zaktualizowany, na końcu znajduje się informacja na ten temat.

Najwidoczniej Bill Gates staje się – świadomie lub nie – twarzą ekologicznego trybu życia. Pomijam fakt, że wydaje na ten cel miliony dolarów, ale akurat jemu „te nagrody się należały”. Właśnie nabył jacht, który zasilany jest wodorem. Za produkcję jednostki odpowiada firma Sinot.

A co – Billa Gatesa stać

Czemu akurat Bill Gates jest tym pierwszym? Być może ze względu na cenę. Jacht kosztował amerykańskiego miliardera mniej więcej 644 miliony dolarów. Łódź ma niespełna 113 metrów, a wewnątrz znajduje się pięć pokładów. Jakby Bill chciał zaprosić gości, to zmieści się ich czternastu, a oprócz tego 31 członków załogi.

Na wyposażeniu jachtu znajduje się nawet siłownia. Całość zasilana jest dwoma silnikami na ogniwach wodorowych o mocy 1 MW. Jeśli pasażerom będzie chłodno – mogą ogrzać się specjalnymi żelowymi ogrzewaczami, aby nie musieli spalać węgla lub drewna.

Sam jacht nie jest jakoś nadmiernie szybki, bo maksymalna prędkość, jaką może osiągnąć to 17 węzłów. Podziw budzi natomiast jego zasięg – to 3750 mil, które powinno wystarczyć, aby pokonać ocean.

Diesel na pokładzie

Niestety na razie jednostka nie jest całkowicie ekologiczna. Posiada ona awaryjny silnik, po prostu – diesel. Powód takiej instalacji jest jednak banalny – stacje tankowania wodoru są rzadkością, dlatego na tę chwilę nie było innego wyjścia. Pozostaje nam mieć nadzieję, że nie będzie potrzebne odpalanie diesla zbyt często.

Jacht Billa Gatesa powinien wypłynąć na wody w 2024 roku. Oczywiście pojawia się sporo głosów krytycznych, że pieniądze przeznaczone na zakup łodzi można wydać lepiej na ochronę środowiska. Uważam jednak, że w tym przypadku bardziej chodzi o promocję tego typu rozwiązań.

Aktualizacja:

Okazuje się, że po pojawieniu się w sieci informacji na ten temat, firma Sinot zdementowała te pogłoski, informując, że nie ma żadnych relacji biznesowych z Billem Gatesem. Proszę zatem traktować wyżej wymienione informacje jako przypuszczenia. Najprawdopodobniej jest tak, że producent został poproszony o dyskrecję. Za wprowadzenie w błąd – przepraszamy.

Wieści z Rozładowani.pl