Bateria w iPhonie się nie ładuje? Zanim oddasz go do serwisu sprawdź jeden drobiazg | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Bateria w iPhonie się nie ładuje? Zanim oddasz go do serwisu sprawdź jeden drobiazg

Opublikowano 2 lata temu - 6


Sprzęt Apple nigdy do tanich nie należał. U mnie wszystkie zakupy związane z produktami tego producenta wiązały się z zamknięciem oczu, zapłaceniu i zapomnieniu o kwocie, choć dziura finansowa na koncie zawsze była zauważalna. Mimo to wiem, za co płacę i wiem, że z perspektywy czasu żałować nie będę. No właśnie. Czy oby na pewno? Szczerze zwątpiłem, kiedy mój iPhone zaczął grymasić przy podłączaniu do go ładowarki.

Efekt był dość prosty. Zauważyłem, że po podpięciu zasilania bateria się nie ładuje. Gdy delikatnie poruszyłem kablem, wszystko wróciło do normy. Zbagatelizowałem problem i starałem się o nim zapomnieć, kiedy jednak problem się nasilał. Jakiś czas później ciężko było ułożyć kabel ładowarki w taki sposób, by samo ładowanie właściwie zaskoczyło. Postanowiłem, że czas sprawdzić sam przewód, gdyż to on wyglądał podejrzanie.

Po podpięciu innych ładowarek niestety efekt był ten sam. Z jednej strony blady strach, bo już dawno po gwarancji, z drugiej radość, że będzie idealny powód do wyjaśnienia żonie, dlaczego potrzebuje nowego ajfona. Postanowiłem jednak nie poddać się bez walki, więc na początek postanowiłem sprawdzić (na ile to możliwe) jak prezentuje się gniazdo ładowania. Wszystkie ząbki wyglądały na niewygięte, w zasadzie wszystko bez zarzutu. Co ciekawe (nie wiem jak w innych modelach) w 5S jest dodatkowa blaszka okalająca gniazdo ładowania by uniknąć efektu wyrobienia się gniazda po kilkuset/tysiącach ładowania. Pierwsze podejrzenie, że mimo to gniazdo się wyrobiło, pojawiły się luzy, a ładowarka z pinami nie trafia we właściwe miejsce.

gty_iphone_5_lightning_connector_ll_130801_16x9_992

Próbowałem układać wtyczkę, przesuwać, sam luz był faktycznie odczuwalny. Etap drugi, sprawdzenie i próba przeczyszczenia gniazda. Do tego celu posłużyły patyczki higieniczne do uszu, lecz i to nie dało żadnego rezultatu. W końcu porównując zachowanie wtyczki w porcie w drugim ajfonie, zauważyłem, że moja wtyczka nie wchodzi do końca. To wyjaśniało luzy i... a mnie olśniło. Za pomocą tego cuda:

Wsuwka

wyczyściłem port ładowania ku mojemu zaskoczeniu wyciągając z niego tony materiałowych paprochów i innych cudów. Pierwszy test po podłączeniu do ładowania i okazuje się, że wszystko śmiga aż miło.

To raczej forma ciekawostki, bo zupełnie nie poszukiwałem przyczyn problemu w tak prozaicznej sprawie. Oczywiście problem ten pewnie może dotyczyć także i innych smartfonów, więc pewnie taka dodatkowa wiedza nie zaszkodzi. Tak czy siak:

Morał z tej bajki jest prosty i wszystkim znany, do swego ajfona użyj wsuwki żony, nim przez serwis zostaniesz z kasy oskubany.