Sebastian wczoraj informował Was o problemach z Google Analytics, ale nie znaliśmy ich powodu. Teraz możemy już być pewni, że powodem była własna chmura Google.

Google Cloud zaliczyło awarię

Chociaż awaria dotknęła głównie użytkowników w Ameryce, problemy z funkcjonowaniem serwisów i usług zgłaszano na całym świecie. Dotknęła ona niemal wszystkie serwisy od Google oraz wiele innych, które opierają się na chmurze Google lub w pewnym stopniu z niej korzystają.

R E K L A M A

Pierwsze problemy z Google Cloud zaczęły się przed godziną 21 wczorajszego dnia i rozwiązano je ponoć po 4 godzinach. Jak donosi serwis Downdetector, pewne serwisy dalej mają problemy z poprawnym funkcjonowaniem, o czym nadal raportują użytkownicy.

Największe problemy stwarzały usługi i serwisy należące do Google, ale mocno „oberwały” również inne serwisy. Dla przykładu popularna pflatforma do prowadzenia sklepów Shopify uniemożliwiała w wyniku awarii dokonania płatności kartami kredytowymi. Co ciekawe dotyczyło to zarówno sklepów internetowych, jak i tych stacjonarnych.

Google wyciągnie wnioski

W wiadomości przesłanej przez Google do serwisu The Verge, Google przyznało się do awarii i szczerze za nią przeprasza, będąc świadoma konsekwencji, jakie za sobą niosła. Google zna przyczynę problemów z własną chmurą, ma nią być „wysoki poziom przeciążenia sieci we wschodniej części USA”. Zapowiada też, że ma zamiar przeprowadzić „sekcję zwłok” i wyciągnąć z niej wnioski, aby zapobiegać w przyszłości takim wypadkom.

To ważne, aby Google starało się chronić partnerów korzystających z Google Cloud. Przecież na ich reklamach jednym z głównych atutów usługi jest bezawaryjność ;)


Posłuchaj nas!