Asus Zenbook - pierwsze wrażenia. | DailyWeb.pl

Asus Zenbook - pierwsze wrażenia.

Opublikowano 2 lata temu - 71


Przyszedł czas, aby wymienić mojego 4 letniego już Della Inspiron, który właściwie służył od pewnego czasu tylko do przeglądania sieci (strasznie duże urządzenie do takich czynności :P) oraz oglądania filmów przez Chromecast. Przy cięższej pracy chłodzenie niestety już nie wyrabiało.

W biurze mam dobrą konfigurację w formie klasycznego PC, która całkowicie spełnia moje wymagania (Diablo III działa na najwyższych, GTA5 oraz Wiedźmin też dadzą radę), ale szukałem czegoś mobilnego jako następcę Della. Coraz częściej pracuję z domu i potrzebuję też maszynki, która będzie w stanie chociaż trochę zastąpić mi brak PCta. Nie chodzi już o gry ale o pracę z Photoshopem, szybkość działania oraz czas pracy na baterii. Komputery od Apple stają się coraz bardziej popularne, nawet Sebastian ostatnio przesiadł się na Maca. W sumie to na popularności ta platforma zyskiwała chyba od zawsze :) Zacząłem myśleć właśnie nad MBP.

System nie był dla mnie jakimś priorytetem ponieważ lubię Windowsa i już nie raz tutaj zostałem nazwany Fanboyem rozwiązań Microsoftu. Tak, miałem okazję pracować na OSie, nie jestem hipokrytą:) W lapkach z Windowsem zawsze brakowało tych fajnych skrótów do wszystkiego (albo po prostu nikomu nie chce się ich uczyć, bo są ;)) oraz obsługi gestów na gładziku. O designie już nie wspominając. O ile spasowanie elementów wewnątrz komputera da się nadrobić podnosząc przez to wydajność oraz czas pracy na baterii to już z designem większość producentów kulała. Albo był po prostu przeciętny albo nawiązywał w jakiś sposób do Alienware jeśli był "do grania", przynajmniej takie wrażenie odnosiłem.

Już prawie kupiłem MacBooka. Prawie.

Trafiłem na nowego Asusa Zenbook zachwalanego właśnie za design i osiągi (tak chyba każdy producent zachwala swój sprzęt). Po kilku konsultacjach wybór padł na 13 calowca z Tajwanu.

Zanim przyjechał kurier i wręczył mi paczkę Sebastian zdążył mi powiedzieć chyba z 500 razy, że będę żałował tego wyboru. "A mogłeś wziąć MBP" tak mi mówił! :) Po rozpakowaniu przesyłki od razu było widać, że faktycznie ktoś się przyłożył przy tworzeniu.

Pudełko spasowane idealnie, akcesoria (przejściówki, rzep do spinania kabli oraz pokrowiec) już w zestawie, nie będzie trzeba kupować. Samo wykonanie ultrabooka - bardzo pozytywnie się rozczarowałem ponieważ fotki ze sklepów faktycznie pokrywają się z rzeczywistością, a o to bałem się najbardziej bo nie miałem go wcześniej w rękach.

Póki co - nie żałuję. Przez długi weekend będę miał chwilę czasu na zabawę więc napiszę szerszą relację. Pewnie myślicie: Co może być "fajnego" w komputerze z tylko Windowsem? Z pozoru nic ponieważ producenci przyzwyczaili nas do stagnacji jeśli chodzi o hardware. Uchylając rąbka tajemnicy: mnie Asus Zenbook miło zaskoczył :)