Archeolodzy pracujący w świątyni na obrzeżach egipskiego miasta  Aleksandria, znaleźli 16 ludzkich komór grobowych – ogłosiło w piątek rządowe ministerstwo turystyki i zabytków. Co ciekawsze, jeden z nich zawierał nie lada odkrycie. Ludzka czaszka ze złotym językiem. Brzmi ciekawie, prawda?

złoty język jako narzędzie komunikacji w zaświatach

Jak donoszą zagraniczne media, ów język został prawdopodobnie wykonany ze złotej folii i miał pomóc zmarłemu „mówić w zaświatach”. Odkrycie miało miejsce w świątyni Taposiris Magna, która znajduje się na południowo-zachodnich obrzeżach Aleksandrii, na wybrzeżu Morza Śródziemnego w Egipcie.

Archeolodzy przeprowadzający tam badania, znaleźli również inne złote artefakty, a wśród nich maskę pogrzebową ze złotymi płatkami ułożonymi na kształt wieńca oraz pozłacane dekoracje przedstawiające Ozyrysa – starożytnego egipskiego boga zmarłych.

MUMMY

Zadziwiać może ilość złota obecna niemalże na każdym eksponacie, ale biorąc pod uwagę fakty historyczne, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Złoto w czasach faraonów było często używane do ozdabiania pogrzebowych masek władców (takich jak na przykład król Tutanchamon), a pierwsza kopalnia tego szlachetnego pierwiastka pojawiły się już 2 000 lat p.n.e., w strefie biegnącej od Egiptu do Sudanu poprzez Arabię Saudyjską.

Złote języki, o których mowa, już wcześniej występowały w egipskich szczątkach

– powiedziała Jennifer Houser Wegner, kuratorka egipskich artefaktów w Muzeum Penn w Filadelfii, gdzie znajduje się kilka z tych języków.

Dla Egipcjan złoto było materiałem o właściwościach wieczności. Nigdy nie śniedziało, zawsze świeciło olśniewająco – co było symbolem nieśmiertelności, odporności na siłę przemijania

Według egipskiego ministerstwa turystyki, język znaleziony w Taposiris Magna miał pomóc zmarłemu w rozmowie z Ozyrysem, w drodze do zaświatów. Reszta znalezionych mumii nie była niestety tak dobrze zachowana. Pochodzące z okresu ponad 2000 lat temu, wywodziły się prawdopodobnie z czasów, kiedy Egiptem rządzili greccy Macedończycy, a później Rzymianie. W świątyni znaleziono również monety przedstawiające twarz królowej Kleopatry VII, która panowała przez około dwie dekady przed śmiercią w 30 roku p.n.e., i była ostatnim władcą dynastii Ptolemeuszy przed przejęciem władzy przez Rzymian.

Złoty język nie był rzadkością w elitarnych pochówkach w okresie ptolemejskim i rzymskim

– powiedziała Lorelei H. Corcoran, dyrektor Instytutu Sztuki i Archeologii Egipskiej na Uniwersytecie w Memphis.

W kontekście egipskiego pogrzebu złoty język odnosi się do Zaklęcia 158 z Księgi Umarłych, które zapewnia zmarłemu zdolność oddychania i mówienia, a także jedzenia i picia w życiu pozagrobowym. dodał dr CorcoranMoże to być powiązane z grecką praktyką pogrzebową polegającą na umieszczaniu monety na ustach zmarłego jako zapłatę za przewoźnika Charona, który przetransportował zmarłego przez rzekę Styks do Zaświatów

Całe to wydarzenie jest pewnego rodzaju światełkiem w tunelu dla egipskiej gospodarki, która na każdy możliwy sposób próbuje ściągnąć do siebie turystów. Ogólnoświatowa pandemia i realia znacznie ograniczyły możliwość podróżowania, ale kto wie, być może w obliczu tak ciekawych odkryć, coś się zmieni?


Posłuchaj nas!