Apple znowu rezygnuje... tym razem z okularów AR




Apple znowu rezygnuje... tym razem z okularów AR

Opublikowano 15.07.2019 8:20 -


O okularach rozszerzonej rzeczywistości od Apple mogliśmy przeczytać kilkukrotnie. Wedle ostatnich plotek praca nad nimi miała być w dość zaawansowanej fazie i już w przyszłym roku mogły trafić na rynek. Mogły, bo ostatecznie nie trafią — Apple anulowało ten projekt.

Fanów Apple bombardowały ostatnio złe wiadomości o tym, że Apple rezygnuje z 3D Touch i mocno oszczędza na aparacie fotograficznym nadchodzącego iPhone. Kolejne doniesienia mówiły o tym, że Jony Ive żegna się ze stanowiskiem w firmie, a teraz wiemy o kolejnych niepokojących decyzjach.

Problemy, których nie uda się pokonać?

W ciągu ostatniego roku wiele rzetelnych serwisów i osób jak Bloomberg oraz Ming-Chi Kuo zdradzało szczegóły dotyczące nowego produkty Apple. Chociaż początkowo twierdzono, że okulary od Apple są czymś podobnym do Microsoft HoloLens, dziś wiemy, że chodziło raczej o coś bardziej zbliżonego do Google Glass. Charakter urządzenia zdradza też fakt, że miało ono być dodatkowym akcesorium, a nie samodzielnym urządzeniem.

Serwis DigiTimes przygotował raport, z którego wynika, że Apple zdecydowało się anulować projekt. Przyczyną jest ponoć „problem”, którego nie udało się przeskoczyć. Co nim miałoby być, nie wiadomo. Nie wiadomo też czy oznacza to tylko chwilowy przerwę, czy całkowite anulowanie projektu.

Drużyna tworząca okulary została rozwiązana

DigiTimes dotarło do informacji z których wynika, że kluczową postacią w zespole tworzącym Apple Glasses był Avi Bar-Zeev (który wcześniej był też ważną postacią tworzącą Microsoft HoloLens). Avi Bar-Zeev odszedł z zespołu Apple Glass już w styczniu. W maju Apple oficjalnie rozwiązało zespół, przenosząc pozostałych pracowników do innych działów.

Wcześniejsze informacje i plotki twierdziły, że urządzenie jest świetne (zdaniem osób, które je widziały) i powinno być gotowe do wprowadzenia na rynek już w przyszłym roku. To informacje, które zdają się przeczyć raportowi DigiTimes. Co okaże się prawdą? Przekonamy się za jakiś czas.