Apple zaktualizuje iPhone'y w Chinach z powodu naruszeń patentów




Apple zaktualizuje iPhone'y w Chinach z powodu naruszeń patentów

Opublikowano 5 miesięcy temu -


Wojna na linii Apple – Chiny zdaje się dopiero nabierać tempa. Najbliższa przyszłość może być pod tym względem bardzo interesująca, a ostatnie informacje, jakie docierają z obu stron, tylko to potwierdzają.

Wszystko zaczęło się od pozwu, jaki złożyła firma Qualcomm przeciwko Apple. Wszystko miało miejsce rzec jasna w Chinach. Pozew dotyczył naruszenia przez amerykańskiego giganta dwóch patentów firmy Qualcomm. Chiński sąd wydał właśnie werdykt, przyznając naruszenie patentów przez firmę Tima Cooka.

Wstrzymanie sprzedaży starszych modeli

Orzeczenie chińskiego sądu doprowadziło do zablokowania sprzedaży starszych modeli iPhone’a. Chodzi tutaj, o modele od 6 do X.  Apple oczywiście stara się bronić, próbując wręcz odwrócić sytuację i żąda wypłaty odszkodowania w związku ze stratami, jakie ponieśli z powodu orzeczenia sądu. Proponuje rozwiązanie kompromisowe.

Aktualizacja sposobem na patent

Gigant z Cupertino jest zdania, że sytuację może rozwiązać zwykła aktualizacja oprogramowania. Aktualizacja usunie naruszanie patentu i wszyscy będą zadowoleni. Twierdzą, że każde ze spornych urządzeń jest w stanie przyjąć aktualizację rozwiązującą problem. Chiński oddział Apple wydał oświadczenie, informując:

„Na początku przyszłego tygodnia wypuścimy aktualizację oprogramowania dla użytkowników iPhone w Chinach. Obejmie ona drobne funkcjonalności dwóch patentów, których dotyczy sprawa.”

Ciekawe czy takie rozwiązanie wystarczy, aby zamknąć kwestię spornych patentów, tak aby wspomniane modele były dalej dostępne w sprzedaży na chińskim rynku. Historia jednak może mieć ciąg dalszy, gdyż Qualcomm próbuje udowodnić podobne naruszenie patentów w przypadku najnowszych modeli iPhone – Xr i Xs, co byłoby znacznie większym ciosem dla Apple. Większym oczywiście w teorii, gdyż patrząc na sprzedaż nowych modeli, można się zastanawiać czy wstrzymanie sprzedaży tych starszych nie będzie miało większych konsekwencji dla Apple. Walka na licencje i nowe technologie dopiero się rozkręca. Kiedy po jednej bitwie kurz nie zdąży opaść, na horyzoncie pojawia się kolejna bitwa.