Apple wyłącza w Safari funkcję blokowania śledzenia przez strony




Apple wyłącza w Safari funkcję blokowania śledzenia przez strony

Opublikowano 3 miesiące temu -


Funkcja „Proś witryny o nieśledzenie mnie” była dostępna w Safari już od dawna. Najwidoczniej opcja ta nie działała, jak powinna i Apple decyduje się na usunięcie jej z najnowsze wersji swojej przeglądarki.

Oczywiście nie tylko Safari oferowała taką funkcję. Praktycznie każda inna przeglądarka również miała opcję „nie śledź”. Podczas przeglądania stron, taka przeglądarka wysyłała prośbę do strony, aby te nie śledziły użytkownika. Nic to jednak nie dawało, bo od wielu już lat witryny internetowe ignorują takie żądania, bo praktycznie nic im nie grozi za nierespektowanie tej prośby.

Safari

Sprawą opcji, która nie działa, zainteresował się serwis Gizmodo. Wystosowali zapytanie do Apple, czemu funkcja ta ciągle jest dostępna, kiedy każdy wie, że nic ona nie daje. Firma kilka miesięcy milczała, po czym przystąpiła do usunięcia opcji ze swojej przeglądarki. Skąd to wiadomo? Informacje takie widoczne są w najnowszych danych dotyczących nowego wydania przeglądarki Safari. Według nich firma „usuwa wsparcie dla wygasłego standardu „Do Not Track”, aby zapobiec potencjalnemu nadużyciu jako zamienna czytnika linii papilarnych”. Tak, łatwo zatem zrozumieć, że funkcja, mająca na celu ochronę naszej prywatności, tak naprawdę pozwalała śledzić nas.

Inną możliwością ochrony swojej prywatności, jest wykorzystanie wbudowanej funkcji anty-śledzenia. Blokuje ona wszystkie pliki cookie, dostępna jest od 2017 roku.