Oczywiście informacja została błyskawicznie usunięta, jednak jak wiadomo, w sieci nic nie ginie. Wielu internautów zdążyło zrobić screeny, a spekulacje zaczęły narastać.

Co ciekawe wszystkie „zaprezentowane” modele dotyczą iPada Pro. Pojawia się więc pytanie, czy Apple na dobre porzuca budżetowe wersje swoich tabletów? Cztery nowe modele pojawiły się na stronie dotyczącej supportu, w specjalnym dokumencie. Kanadyjski blog dedykowany Apple jako pierwszy dostrzegł te informacje i udostępnił screeny w sieci. Jak następnie zauważył serwis Engadget, dwa z modeli pokrywają się z wcześniejszymi zgłoszeniami Apple, jakich firma dokonała w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Dotyczy to modeli oznaczonych jako A2228 i A222.

R E K L A M A
dims
screen: MacRumors

Nowe iPady Pro – co wiemy?

W sumie to niewiele, sporo informacji to głównie przypuszczenia. Jest wielce prawdopodobne, że na tylnej obudowie doczekamy się „kostki” z trzema obiektywami, podobnie jak ma to miejsce w najnowszych iPhone’ach 11 Pro. Dalej nie rozumiem, po co tyle obiektywów w iPadzie, ale cóż… Sam nie zrobiłem żadnego zdjęcia na swoim iPadzie 11 Pro, odkąd jest w moich rękach. Dla mnie – tylna kamera mogłaby nie istnieć. Wiem jednak, że są osoby, które kręcą filmy iPadami. Nowy iPad Pro może doczekać się również specjalnie dedykowanych akcesoriów, takich jak klawiatura z gładzikiem. Już kilka razy wspominaliśmy o tym, że nowy system iPadOS 14 ma mieć ulepszoną obsługę myszy.

Na razie nie wiadomo, kiedy mogłaby odbyć się premiera nowego iPada. Plotki mówiły nawet o pierwszej połowie 2020, jednak aktualna sytuacja nie jest na pewno zbyt korzystna do tego typu premier. Pamiętajmy, że w tym roku, oprócz iPadów oczekuje się oczywiście wspomnianego iPhone SE2, iPhone’a 12, a także nowych MacBooków Pro.

źródło: Engadget