Apple iPhone 12 Pro - na ten telefon czekałem 2 lata - pierwsze wrażenia

Opublikowano 23.10.2020 19:43 Aktualizacja: 26.10.2020 9:52 -


Do wymiany swojego iPhone'a 8 Plus na model nowszy czekałem już dwa lata. Najpierw myślałem, że iPhone X będzie tym, który mnie przekona. Poza usunięciem z niego touchID nie znalazłem nic, co byłoby warte przejścia z mojej sprawnej ósemki z plusem. iPhone 11 natomiast wniósł zupełnie nowy design i słynną już płytę indukcyjną na tylnej obudowie...

Tak więc skończyło się na tym, że zamiast jedenastki wybrałem... 11 Pro, ale iPada. Licząc jednocześnie, że tegoroczny model spełni moje oczekiwania. W dniu premiery, a nawet już długo przed nią, wiedziałem, że to będzie to! I tak się stało - design, powrót do kanciastych brzegów, ale przede wszystkim moc, skłoniły mnie do zakupu. I tak w moje ręce wpadł iPhone 12 Pro w wersji z 256 GB pamięci wewnętrznej, w kolorze space gray (nowa nazwa to grafitowy).

Apple iPhone 12 Pro - opakowanie

Zgodnie z zapowiedzią Apple podczas konferencji, nowy iPhone znajduje się z mniejszym pudełku. Jak zawsze jednak opakowanie jest wysokiej jakości, sztywne i przyjemne w dotyku. W środku oprócz smartfona, znajduje się jedynie kabel USB-C=>Lightning i oczywiście szpilka do karty SIM. Brakuje ładowarki, co było już wiadome od dawna. W pudełku nie ma zbędnych bajerów, pustej przestrzeni i papierów. Wszystko, co potrzeba, nic więcej.

iphone 12 1

Apple iPhone 12 Pro - pierwsze wrażenia

Po wzięciu iPhone'a do ręki (po trzyletniej przygodzie z 8 Plus), wydaje się on dość lekki. Jest nieco mniejszy oczywiście, bo to nie wersja Max, ale takiej lekkości się nie spodziewałem. Kanciaste wykończenia sprawiają mega wrażenie, tego brakowało przez ostatnie lata. Od razu co rzuciło mi się w oczy, ze brak zaokrąglonych boków ekranu jest plusem dla fanów szkiełek ochronnych, gdyż pokryta może zostać cała powierzchnia, przez co szkło nie będzie aż tak widoczne.

Obudowa faktycznie zbiera ślady (takie recenzje już się pojawiały) palców, ale szybko one znikają, jest to spowodowane zwykłą różnicą temperatur. Jeśli nie mam utłuszczonych rąk, śladów nie pozostawimy. Boki iPhone'a 12 Pro mają eleganckie, błyszczące wykończenia, co dodaje niesamowitej elegancji. Wąskie ramki ekranu sprawiają, że wyświetlacz pokrywa praktycznie całość smartfona.

iPhone powitał mnie zaskakująco w języku niemieckim, a nie angielskim. Szybka konfiguracja i mam. Nowy iPhone, nowy system, czas na sprawdzanie funkcji. Urządzenie działa błyskawicznie. O ile byłem przekonany, że "przecież mój 8 Plus" stale jest wydajny, to po uruchomieniu dwunastki czuć różnicę. Aplikacje znacznie szybciej się przełączają, wszystko działa mega płynnie i błyskawicznie.

Odpalam teraz aparaty, a także inne bajery i szykuję dla Was pełną recenzję. Na pewno skupię się w osobnym tekście na jakości samych aparatów w iPhone 12 Pro, bo liczę na jego potencjał dość mocno.

Zapraszam za kilkanaście dni na recenzję!

Wieści z Rozładowani.pl