Obecny kryzys pokazał, jak bardzo światowa produkcja uzależniła się od Chińskiej Republiki Ludowej. Problemy w Państwie Środka błyskawicznie przełożyły się na opóźnienia w dostawach na całym świecie. Oczywiście mowa o dostawach produkcyjnych. Chiny na przestrzeni lat stały się światową fabryką, głównie ze względu na tanią siłę roboczą. Teraz Apple postanawia odciąć się od Chin i przenieść produkcję do Indii. Tylko czy to ma sens?

Uważam, że uzależnianie się od jednego państwa nie jest żadnym rozwiązaniem, ale jestem tylko szarym blogerem z Polski, więc cóż ja mogę wiedzieć? Okej, przyznaję, że ruch Apple zdaje się ruchem sensownym z punktu widzenia samego rozłożenia produkcji na różne kraje. Jednak jak donosi MacRumors, gigant z Cupertino chce przenieść ZNACZNĄ część produkcji do Indii. Oznacza to w dłuższej perspektywie spełnienie się powiedzenia „z deszczu pod rynnę”, bo firma zarządzana przez Tima Cooka nie odkryła Ameryki i nie jest pierwszą, która „uderza” na rynek hinduski. Na naszych oczach dzieje się zatem kalka sprzed kilku (kilkunastu) lat: tworzymy nową globalną fabrykę, tym razem w Indiach. Skutki znamy już dzisiaj na przykładzie Chin.

Apple Glasses w przyszłym miesiącu? To całkiem prawdopodobne

iPhone Assembled in… India?

Tak może widnieć na pudełkach nowych telefonów od Apple. Oczywiście dotyczyć to może dopiero „trzynastek” albo i „czternastek”, ale jednak. Spokojnie – „designed by Apple in California” dalej zapewne będzie błyszczało na pleckach iPhone’a. Jak donosi The Indian Economic Times, Apple chce otworzyć produkcję o wartości 40 miliardów dolarów w Indiach za pomocą producentów na kontraktach (Wistron i Foxconn). Wysocy przedstawiciele Apple mieli już odbyć szereg spotkać z hinduskimi władzami w ostatnich miesiącach. Cały proces ma być wpisany w program PLI, który został uruchomiony w Indiach i ma na celu rozszerzenie produkcji smartfonów w tym kraju.

Kiedy produkcja zostanie przeniesiona? Może się to odbyć już w najbliższych miesiącach, jeśli oczywiście wszystko stanie się faktem, a nie tylko polityczną rozgrywką, która ma na celu śrubowanie cen w chińskich fabrykach.

źródło: MacRumors | indiatimes.com


Posłuchaj nas!