Apple Arcade to usługa dostępu do wielu gier w formie abonamentu. Zadebiutowała pod koniec marca 2019 roku. Przez wiele miesięcy narzekano, że usługa oferuje sporo tytułów, ale jej użytkownicy „dalej nie mają w co grać”. Nawet po 6 miesiącach nie udało się zbliżyć do obiecanych w dniu premiery 100 porywających produkcji. Teraz jest ich jednak dwukrotnie więcej niż początkowo obiecano.

Apple Arcade ma już 200 gier!

Jak donosi serwis Cnet, w zeszłym tygodniu udało się osiągnąć magiczną granicę 200 tytułów dostępnych w katalogu Apple Arcade. To sporo więcej niż obiecane podczas startu usługi 100 tytułów.

W co zagramy dzięki Apple Arcade? W katalogu znalazły się mobilne klasyki jak „Angry Birds” lub „Alto’s Adventure”, gry tworzone przy udziale samego Apple, unikalne indyki, których próżno szukać gdzie indziej oraz takie, z których wycięto irytujące mikropłatności i reklamy (to cecha wspólna wszystkich gier w usłudze).

Początkowo sam całkowicie zignorowałem nową usługę Apple. Sporo tytułów miałem już ogranych. Inne, mimo że unikalne, były dla mnie niezbyt ciekawe. Od przeszło pół roku jestem już jednak wręcz nałogowym użytkownikiem tej platformy. Dlatego jestem też żywym przykładem na to, że na Apple Arcade naprawdę jest już w co zagrać.

Jeśli jeszcze nie spróbowałeś Apple Arcade, to możesz to zrobić, korzystając z jednego z kompatybilnych urządzeń jak iPhone, iPad, MacBook lub Apple TV. Co więcej, przy kupnie nowego urządzenia otrzymasz możliwość testowania usługi przez 3 miesiące za darmo. Możliwe jest również testowanie usługi bezpłatnie przez miesiąc dla każdej innej osoby. Cena usługi wynosi 24,99 zł miesięcznie. Apple Arcade dostępne jest również w pakiecie Apple One.


Posłuchaj nas!