Piątek coraz bliżej! Nadchodzi weekend, ale także otwarte demo „Anthem”! Zachęcam do sprawdzenia, czy BioWare faktycznie dokonało obiecanych napraw. Szczególną niesławą cieszy się problem powodujący zawieszanie ładowania misji. Na 95%. Jedynym ratunkiem był restart gry. Wspaniała zabawa. Nie przez przypadek „Anthem” ochrzczono mianem symulatora ekranu ładowania

Widać na nim sklep premium i przykładowe ceny. Wyrażone w walucie zdobywanej w grze (złote monety) oraz w walucie premium (fioletowe trójkąty). Nigdzie nie znalazłem jednoznacznej informacji o cenie tych żetonów. Na podstawie wcześniejszych tytułów wydanych pod sztandarem Electronic Arts założono, że 100 sztuk będzie kosztowało 1 dolara. A to oznacza, że za strój ze sklepu premium gracz będzie musiał zapłacić 20 dolarów, czyli przynajmniej 1/3 ceny całej gry. Nic dziwnego, że takie przedstawienie sprawy, zdenerwowało wielu graczy. Przy całej przejrzystości w komunikacji, koszt przedmiotów premium w dalszym ciągu stanowi niewiadomą. Tajemnica zostanie rozwiązana dopiero w dniu premiery, co może przełożyć się na gorzkie rozczarowanie.

Świat się kończy? „Farming Simulator” z… własną ligą e-sportową

Electronic Arta zasłużyło się na miano kiepskiego wydawcy, który kocha agresywną monetyzację. W przypadku „Anthem” wystarczy jedna zła decyzja związana z mikrotransakcjami, aby położyć całą grę. Wątpię, aby gracze dali drugą szansę tej produkcji, jeżeli okaże się, że ceny w sklepie premium to jedno wielkie zdzierstwo. Najgorsze jest to, że przypadku Electronic Arts ten czarny scenariusz jest możliwy. Sam obawiam się, że ten wydawca postąpi dokładnie tak jak zawsze. Jednocześnie reakcje graczy wskazują na to, że klienci mają dość agresywnej monetyzacji w grach. Szczególnie obrywają wszelkiego rodzaju sklepy premium. O ile w produkcjach free2play bywają jeszcze traktowane pobłażliwie, to w przypadku buy2play, nie ma żadnej taryfy ulgowej.

Jakie darmowe gry z PlayStation Plus na luty?

Pozostaje mieć nadzieję, że twórcy sensownie wybrną z tego problemu i mikrotransakcje nie będą przeszkodą w popularyzacji „Anthem”. Twórcy twierdzą, że do sklepu nie trafią płatne skrzynki z losową zawartością, a fundamentem oferty premium, będzie szeroko rozumiana personalizacja zbroi. Zobaczymy, co z tych obietnic wyjdzie. Podejrzewam, że wszyscy bylibyśmy mocno zdziwieni, gdyby tym razem Electronic Arts nie było nieludzko chciwe.


Posłuchaj nas!