Angażująca prostota w symulatorze restauracji - poznaj Cook, Serve, Delicoius 3

Opublikowano 12.10.2020 10:29 -


Słyszeliście o serii "Cook, Serve, Delicious!"? Podejrzewam, że raczej nie. Nie przypominam sobie, aby którakolwiek z części zdobyła znaczącą popularność. Czy to oznacza, że każda odsłona była przeraźliwie zła? A skąd! "Cook, Serve, Delicious!" cechuje bardzo prosta pętla rozgrywki oraz niezłe graficzne wykonanie. Pierwsza część miała swoją premierę w 2012 roku, a w październiku 2020 roku pojawi się trzecia. "Cook, Serve, Delicoius 3!" od stycznia przebywało we wczesnym dostępie. Teraz z niego wychodzi, a ja zachęcam do zapoznania się z tą serią.

Co nie oznacza, że od razu trzeba zaczynać od najnowszej odsłony. "Cook, Serve, Delicious" polega na przygotowywaniu jedzenia. To taki symulator prowadzenia własnej restauracji, z tym że twórcy postanowili usunąć wiele elementów ekonomicznych. W efekcie skoncentrowali się na różnych aspektach zręcznościowych. Trzeba przyjmować zamówienia od klientów, pilnować poziomu wysmażenia oraz odpowiednich dodatków, a także dbać o czystość w restauracji. Na pewno ważne jest odpowiednie zarządzanie czasem.

Czasem bez odpowiedniego zaplanowania kolejności trudno zadowolić wszystkich klientów. A od tego zależą napiwki, które potem można zamienić na różne ulepszenia wspomagające zabawę.

Jasne, że w pewnym momencie, głównie za sprawą ciągłego powtarzania czynności, gracz uczy się na pamięć przepisów. Jednak w przypadku "Cook, Serve, Delicious!" nie ma w tym nic złego. Wprost przeciwnie! W tym momencie zaczyna się najważniejszy element zabawy, czyli próby zadowolenia wszystkich klientów poprzez podanie idealnych dań. Przepisy cechuje różny stopień złożoności, który dobrze definiuje poziom trudności. Co ciekawe można go sobie ustawić poprzez tworzenie własnego menu. Z moich doświadczeń wynika, że warto eksperymentować. Wybierać różne dania, mniej i bardziej złożone, aby szybko się nie znudzić. Przyznaję, że miałem dużo satysfakcji, gdy udawało mi się realizować najtrudniejsze zestawy, jednak może to być wyczerpujące.

"Cook, Serve, Delicious!" to taka zręcznościówka, która wymaga także spostrzegawczości oraz umiejętności efektywnego planowania. Niezłe oceny kolejnych części na Steamie świadczą o tym, że takie połączenie jest w stanie zdobyć zainteresowanie wśród graczy.

Każda odsłona "Cook, Serve, Delicious!" jest prosta. Przede wszystkim trzeba nauczyć interakcji ze składnikami oraz dobrze planować kolejność działań. Moim zdaniem to także dowód na to, że warto eksperymentować z utartymi schematami. Symulator zarządzania restaurację wcale nie musi skupiać się na elementach ekonomicznych i zmuszać odbiorcy do regularnego przeglądania wykresów. Najwyraźniej nic nie stoi na przeszkodzie, aby trochę zmienić kontekst i skoncentrować się na formie zręcznościowej. Co przekłada się na swoiste poszukiwanie rytmu w trakcie przygotowywania zamówień.

Zawsze ceniłem sobie specyficzny klimat "Cook, Serve, Delicious", szczególnie to, że mogę wskoczyć do tej gry na chwilę i oderwać się od codzienności. Miłośników zręcznościówek z jedzeniem w tle zachęcam do zainteresowania się tą serią.

Wieści z Rozładowani.pl