Android Automotive OS - nowy system od Google na pokładzie Polestar 2

Android Automotive OS - nowy system od Google na pokładzie Polestar 2

Opublikowano 8.06.2019 20:47 -


Polestar 2, czyli model marki, która wydzieliła się z Volvo i zajmuje się tylko samochodami elektrycznymi, będzie wyposażony w system Android Automotive OS.

To nie jest nakładka na Androida działająca na zasadzie Android Auto. To elektryczne cacko będące ewidentnie konkurentem dla Tesli Model 3 będzie posiadało system operacyjny Android Automotive. Polestar 2 będzie pierwszym produkcyjnym samochodem wyposażonym w ten system (dostarczanym już latem 2020).

Należy wspomnieć, że samo Volvo ma swój system infotaiment dopracowany bardzo dobrze. To ustawia dość wysoko poprzeczkę dla Polestar. Deska rozdzielcza Polestar 2 podobnie jak w przypadku Tesli model S ma ustawiony centralnie 11-calowy wyświetlacz, na którym właśnie zobaczymy wspomnianego nowego Androida.

To właśnie dzięki temu interfejsowi podzielonemu na 4 sekcje będziemy porozumiewać się z naszym samochodem. Właściwie to jest jeszcze inna metoda. Asystent Google. Tak, będziemy mogli powiedzieć do naszego samochodu OK Google.  Android Automotive OS będzie wspierał asystenta głosowego. Według mnie ten system wygląda nieco lepiej niż aktualny Sensus, czyli obecnie instalowany system w Volvo. Jest jednak dość podobny, czysty, czytelny, nieprzeładowany.

Aplikacje. To, co czyni system operacyjny atrakcyjnym. Oczywiście będą, nie tylko te znane wszystkim jak Google Maps (co ma niepodważalny sens). Android Automotive jest już (zapowiedziane na tegorocznym Google I/O) dostępny dla developerów i można na niego tworzyć aplikacje. Na początku będą się pojawiać aplikacje związane z multimediami, co ma jak najbardziej logiczne uzasadnienie. W końcu jest to system rozrywki.

Z czasem system otworzy się także na twórców innego rodzaju aplikacji. Wszystko zrobione jest również w duchu car sharingu oraz naprawdę wielu udogodnień dla kierowcy jak to Volvo. Poniżej kilka zdjęć Android Automotive.

Projektanci będą mieli kolejne pole do popisu i to dość ciekawe.