Amazon płaci pracownikom za pisanie pozytywnych opinii w sieci | DailyWeb.pl

Amazon płaci pracownikom za pisanie pozytywnych opinii w sieci

Opublikowano 4 miesiące temu -


Po poruszeniu globalnego problemu wyzyskiwania pracowników w magazynach Amazon, na Twitterze pojawiła się wręcz armia kont, broniąca dobrego słowa o ich pracodawcy. Początkowo sądzono, że są to zwyczajne boty. Jak jednak się okazało, są to osoby, które przyjęły swojego rodzaju łapówkę za szerzenie dobrej opinii.

Całość historii odbyła się na Twitterze. Kilku użytkowników zauważyło, że po serii historii o przerażających warunkach pracy w magazynach Amazon, pojawiały się nowe konta zadowolonych pracowników. Było to mocno zaskakujące, że dopiero po jakimś czasie w tak nagły sposób zaczęły spływać opinie całkowicie zaprzeczające opowieściom. W ostatnim okresie było dość głośno również o Polskim oddziale Amazon, więc zapewne wszyscy są zaznajomieni z tematem. Dla tych, co nie wiedzą, powiem tylko, że sikanie do butelki, ponieważ nie ma czasu iść do łazienki to ponoć powszechna sytuacja.

PRAWIE JAK BOT

Chociaż konta, o których mowa nie są automatem z Amazonu, łatwo zrozumieć czemu wstępnie zostały za takie uznane. Wszystkie używają logo tzw. "Amazon smile" jako swojego tła i posiadają podobne szczegóły biograficzne. Takie samo stanowisko, ten sam magazyn Amazonu, w którym pracują, staż pracy a do tego wszystkie zawierają link do wycieczek po magazynach Amazon - to naprawdę wygląda podejrzanie.

Ambasadorzy, bo tak się nazwali użytkownicy, wydają się przeszukiwać Twittera w poszukiwaniu negatywnych komentarzy na temat Amazon, a następnie wprowadzają zamęt pozytywnymi komentarzami. Podejrzane konta często podkreślają "konkurencyjną płacę" oferowaną przez Amazon, a także oferowane świadczenia. Oczywiście, również wspominają o warunkach w magazynach, które przecież są wzorem do naśladowania dla innych pracodawców. Pomimo wielu podobieństw pomiędzy kontami, Amazon odpowiada, że konta należą do rzeczywistych pracowników.

"Ambasadorzy FC to pracownicy, którzy mają doświadczenie w pracy w naszych centrach realizacji zamówień" - powiedział rzecznik firmy.

Według Amazon, ambasadorowie FC zdecydowali się na pełnienie tej funkcji i realizację obowiązków w pełnym wymiarze godzin dobrowolnie. Ich zadania obejmują między innymi prowadzenie wycieczek po magazynach jako przewodnicy.

"Najważniejsze, że pracowali tutaj wystarczająco długo, aby uczciwie dzielić się faktami w oparciu o osobiste doświadczenia. Dobrze sobie radzimy z uświadamianiem ludzi o faktycznych warunkach panujących w naszych centrach. Ambasadorzy FC odrywają ważną rolę w programie, organizując wycieczki"- powiedział rzecznik.

ŚCIEMA CZY NIE?

Nie wiem, jakie wy macie odczucie, ale wg mnie ta sprawa faktycznie jest mocno dyskusyjna. Jeżeli w obowiązkach pracownika jest rozpowszechnianie dobrego zdania o firmie, to jest to ewidentnie forma sponsorowanej opinii. Jak już mówiłem, o warunkach w Polskich oddziałach Amazon również było głośno. Przeglądając komentarze, udaje się znaleźć sprzeczne informacje o pracy w ich magazynie. Informacje płynące z centrali stawiają duży znak zapytania, czy taka forma promocji działa również w Polsce.