Aktualizacja regulaminu Allegro ukróci cyfrowe kombinacje domorosłych handlarzy | DailyWeb.pl

Aktualizacja regulaminu Allegro ukróci cyfrowe kombinacje domorosłych handlarzy

Opublikowano 1 miesiąc temu -


Wiecie, że 19 października 2017 roku Allegro aktualizuje swój regulamin? Jeżeli umknęła Wam ta wiadomość, to warto zapoznać się z nowymi zasadami. A już na pewno należy zerknąć na listę towarów zakazanych.

Ja przejrzałem, z konsumenckiego obowiązku, i zainteresował mnie jeden punkt, który – być może! - uderzy w wielu domorosłych handlarzy. Szczególnie ucierpią osoby odsprzedające dostęp do swoich cyfrowych bibliotek gier. Kwestia ta może zostać uregulowania dopiero wraz ze zmianami, które wkrótce wejdą w życie.

Według punktu 18 załącznika nr 1 Regulaminu Allegro przedmiotem oferty nie mogą być „dostępy do stron torrentowych oraz konta w bezpłatnych serwisach internetowych”. Czyżby czas wynajmowanie konta dobiegał końca? Dzisiaj bez najmniejszego problemu możemy znaleźć oferty współdzielenia dostępu lub nawet jego przekazania. W przypadku branży gier komputerowych jest to interesujący problem. Dominują tutaj formy cyfrowej dystrybucji, więc nie ma większych przeszkód, aby odsprzedać dostęp do konta kilku osobom. Kilka złotych w zamian za hasło i login, które umożliwią pobranie produkcji na dysk. Oczywiście, zabawa będzie dostępna tylko i wyłącznie w trybie offline, zachodzi obawa, że właściciel w każdej chwili może zmienić hasło lub usłogodwca zablokuje dostęp do konta. W końcu wiele w krótkim czasie logowań z różnych miejsc, czyli tak zwane „teleportacje”, często traktowane są jako naruszenie bezpieczeństwa lub regulaminu, co prowadzi do odcięcia dostępu.

Drogie Allegro, co najlepszego narobiliście swojej aplikacji mobilnej?!

Sprawa była dla mnie tak interesująca, że postanowiłem nabyć takie konto. Szybka transakcja, niewielki koszt, bo 9 złotych i dostęp do cyfrowej półki z produktami znanej firmy. Dostałem dane logowania, poprawne, bez problemu dostałem się do biblioteki gier. Nagle zostałem rozłączony, wyświetlił się komunikat, że ktoś inny próbuje się zalogować i bieżąca sesja zostanie zakończona. Okazało się, że pobranie dowolnej gry graniczy z cudem, właśnie ze względu na to, że połączenie było ciągle przerywane. To nie była jednorazowa sprzedaż, ale współdzielenie danych dostępu – trafiły one, według informacji na stronie aukcji na Allegro, do 200 innych osób. Wyobraźcie sobie sytuację, w której musicie pobrać 15 gigabajtów danych, ale co jakieś 5 sekund tracicie połączenie z Internetem, a tak właśnie wygląda „współdzielenie konta”. Skontaktowałem się ze sprzedawcą z zamiarem odstąpienie od umowy. Otrzymałem zwrot, jednak zanim to nastąpiło, dostałem informację, że mogę dostać dane dostępu do innego, mniej obciążonego, konta! Muszę przyznać, że byłem po wrażeniem, najwyraźniej sprzedawca był całkiem nieźle przygotowany.

Liczę na to, że nowe zapisy w regulaminie Allegro ukrócą ten proceder. Tracą na tym twórcy gier komputerowych, ale szkody mogą ponieść osoby oferujące współdzielenie konta. Jeżeli ktoś wietrzył łatwy zarobek, to powinien dobrze się zastanowić, zanim sprzeda login i hasło. Nie może zapomnieć o tym, że dokonując zakupów, mógł podać swoje dane – adres oraz numer karty kredytowej. Są one przypisane do konta, a nikt nie może ręczyć za to, że nie zostaną one wykorzystane do niecnych celów.


Autorem artykułu jest Adrian Jaworek