Aktorzy mojego ukochanego Breaking Bad spotykają się po 10 latach i powstaje godzinne video | DailyWeb.pl

Aktorzy mojego ukochanego Breaking Bad spotykają się po 10 latach i powstaje godzinne video

Opublikowano 3 miesiące temu -


Pamiętam czasy początku Internetu, pamiętam czasy, kiedy oglądanie serialów kojarzyło się z niekończącym się tasiemcem Moda na Suckes, który to był szczególnie uwielbiamy był przez dojrzałą publiczność. Niedługo później obejrzałem Breaking Bad i przepadłem.

Aktualnie w dobie Netflixów, Showmaxów i wszelkich innych usług, gdzie sprawnie możesz obejrzeć świetną produkcję w kilka kliknięć, sam w naturalny sposób zostałem fanem tej formy aktywności. Obejrzałem już dziesiątki jak nie setki serialów wszelkiej maści. Lista ulubionych produkcji jest długa, ale nie znalazł się jeszcze taki, który zdetronizowałby w moim personalnym rankingu genialne Breaking Bad.

źródło: ew.com

Breaking Bad - pierwsze pięć odcinków

Pamiętam początki, po kilku odcinkach byłem bliski rezygnacji. Mam zasadę, że jak by się nudno zaczynało, to jeśli przez 5 odcinków się nie rozkręci, to wyłączam. Z Breaking Bad byłem bardzo bliski rezygnacji, bo niestety kilka pierwszych odcinków - nie zachęca do dalszego oglądania, ba, znam wielu którzy przez to, przestali oglądać dalej.

Sam serial jest dla mnie absolutnym arcydziełem. Tyle emocji, ich jakość, przewrotność sytuacji, przemiana głównego bohatera, świetne zdjęcia, bezwzględność, wszystko to buduje Breaking Bad. Ryczałem jak bóbr na finał, a i łezka nie raz się zakręciła w oku w trakcie oglądania. To co również było dla mnie kluczową sprawą, serial był absolutnie kompletny.

źródło: ew.com

Nie wierze, że wiele osób zostało, które Breaking Bad jeszcze nie oglądały. Jeśli jesteś taką i czytasz ten tekst - nie zwlekaj. Nie będziesz zawiedziony.

Tym bardziej ucieszyłem się, gdy usłyszałem ze magazyn Enterteinment Weekly postanowił zebrać aktorów z okazji 10 lecia powstania serialu. Powstała masa świetnych zdjęć, pojawiły się zmarszczki na twarzach ulubionych bohaterów i... ponad godziny materiał w którym kluczowe osoby z obsady, wspominają jak to wszystko wyglądało z ich strony. Które sceny wywoływały największe emocje.

Mnie szczególnie urzekł serialowy Mike, który wspominając, gdy nagrywał zdjęcia do Better Call Saul, czekał aż reszta obsady z ekipy Breaking Bad wyjdzie w trakcie zdjęć... zza rogu.

Gorąco Was zachęcam, kawał ciekawego materiału, dla wszystkich większych i mniejszych fanów serialu. Zdecydowanie nie dla osób, które serialu jeszcze nie widziały.

Tym samym jestem cholernie ciekawy, czy pomimo tak kapitalnych produkcji, które się aktualnie pojawiają, któraś z produkcji będzie w stanie zdetronizować BB w moim osobistym rankingu. Będę intensywnie sprawdzał i dawał szansę, ale Breaking Bad będzie miało zawsze szczególne miejsce, to pewne.