Adsense User First tylko dla wybranych, czyli jak Google mierzy UX na stronie? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Adsense User First tylko dla wybranych, czyli jak Google mierzy UX na stronie?

Opublikowano 2 tygodnie temu - 1


Uruchomienie nowej wersji Adsense odbiło się sporym echem w świecie reklamy display. Co ciekawe, więcej niż o samych zaletach nowego programu, mówi się o warunkach, jakie trzeba było spełnić, aby móc w nim uczestniczyć.

Google uruchamia AdSense User First – mniej reklam i lepszy targeting sposobem na zwiększenie zarobków wydawców?

Jeśli chodzi o kryteria wyboru wydawców biorących udział w testach beta Adsense User First, na pierwszym miejscu stawiano szybkość ładowania strony, przejrzystą i przyjazną użytkownikom siatkę reklamową na stronie oraz wysoki wskaźnik „ad satisfaction score”. Ci wydawcy, którzy uczestnicząc w programie Adsense lub AdMob wykazali się dobrymi rezultatami w obrębie tych trzech metryk, mogą już teraz przystąpić do programu. Tym, co do których istnieją pewne zastrzeżenia, Google daje możliwość poprawy wybranych obszarów działania i ponowną aplikację do programu.

I choć program znajduje się w wersji beta i na chwilę obecną nie jest udostępniony szerokiemu gronu wydawców, warto już teraz sprawdzić, czy nasza strona kwalifikuje się do miana „user first”.

Po pierwsze: szybkość

O tym, jak wielkie znaczenie na user experience ma szybkość ładowania strony, nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Każdy, kto miał okazję optymalizować stronę pod kątem SEO, wie, że jest to także jeden z kluczowych parametrów rozpatrywanych przez Google pod kątem oceny strony. Jak dowiadujemy się z AdSense Help, aż 1/3 użytkowników mobilnych jest skłonna natychmiastowo przenieść się na inną stronę w przypadku gdy strona ładuje się zbyt wolno lub jedynie częściowo. Co więcej, 1 na 5 użytkowników nigdy nie powróci na stronę, która przy pierwszej wizycie miała problemy z załadowaniem. Warto więc kontrolować szybkość ładowania strony niezależnie, czy zamierzamy czerpać zyski z programu AdSense, czy nie.

Google przygotowało szereg rekomendacji jeśli chodzi o poprawę szybkości ładowania strony. Są one dostępne w pakiecie PageSpeed Tools w Google Developers.

Po drugie: przejrzystość

W przypadku siatki reklamowej, za przyjazną użytkownikowi uważa się taką, która spełnia wymagania AdSense względem rozmieszczenia reklam na stronie. Chodzi przede wszystkim o takie usytuowanie jednostek reklamowych, by były widoczne dla użytkownika, lecz w żaden sposób nie przeszkadzały w odbiorze treści na stronie. Kluczowe jest tu także jakość kliknięć jakie zbiera dany placement – muszą one być rezultatem jedynie faktycznego zainteresowania użytkownika daną reklamą, nie rezultatem wymuszenia, czy sztucznego generowania klików. Dlatego bardzo ważne jest unikanie umieszczenia reklam w miejscach, które mogłyby wywołać nieintencjonalne kliknięcia, np. tuż pod paskiem nawigacyjnym, czy też przy buttonach służących do przenoszenia na kolejną stronę.

Szczegółowe wytyczne dotyczące rozmieszczenia reklam na stronie znajdują się w Zasadach programu Adsense.

Po trzecie: wrażenia użytkownika

Jeśli chodzi o wskaźnik satysfakcji z oglądanych reklam (ad satisfaction score), pod uwagę brana jest ilość użytkowników, którzy kliknęli opcję „Nie wyświetlaj tej reklamy”, czyli krzyżyk znajdujący się w górnym prawym rogu każdego banera Adsense. Korzystając z tej opcji, użytkownik zasugerował bowiem, że nie jest zadowolony z reklam wyświetlanych na stronie danego wydawcy. Jeśli problem dotyczy konkretnej kreacji, nie stanowi to większego problemu. Jeśli jednak okazuje się, że takich zgłoszeń jest więcej w obrębie jednego miejsca, i pochodzą one od różnych użytkowników, wszystko wskazuje na to, że umieszczenie reklamy w tym miejscu przeszkadza w przeglądaniu treści strony. Większe prawdopodobieństwo na wyłączenie przez użytkownika posiadają reklamy, które nie pasują do treści przeglądanej strony, oraz te, nieprawidłowo zaimplementowane.

W tym przypadku poprawa wyniku jest zdecydowanie bardziej rozłożona w czasie niż w przypadku poprawy szybkości strony, czy zmiany siatki reklamowej. Podążanie za specyfikacją Google w kwestii poprawy jakości UX na stronie powinno jednak szybko przynieść pożądane efekty.


Autorką artykułu jest Katarzyna Mróz.