Adobe zaprezentowało zupełnie nową aplikację Creative Cloud

Adobe zaprezentowało zupełnie nową aplikację Creative Cloud

Opublikowano 15.10.2019 14:42 -


Do tej pory aplikacja Adobe Creative Cloud służyła mi do tego, by pobrać aplikacje tego producenta i jak najszybciej o niej zapomnieć. Narzędzie pozwalało wprawdzie na inną aktywność, jednak jego interfejs zdecydowanie do tego nie zachęcał. Teraz ma się to zmienić.

Pod koniec zeszłego tygodnia Adobe zaprezentowało nową aplikację Adobe Creative Cloud, która oferować ma zupełnie nowe doświadczenia. Narzędzie zostało gruntownie przebudowane, a do znanych funkcji dodano kilka nowych, które sprawić mają, że Creative Cloud przestanie być tylko instalatorem, a zacznie pełnoprawną aplikacją, przydatną projektantom.

Podstawowa funkcja aplikacji, czyli odnajdowanie, instalowanie i aktualizowanie aplikacji ma być teraz bardziej intuicyjna. Wszystkie aplikacje podzielono według rodzaju i umieszczono w zakładkach „Komputer”, „Telefon” i „Internet”. Dodatkowo przeglądać je można także według kategorii: „fotografia”, „projekt i układ” („design and layout” w angielskiej wersji – dop. aut.),  „wideo i animacja”, „ilustracja” oraz „UX/UI”. Ta ostatnia funkcja może być pomocna szczególnie w przypadku poznawania nowych aplikacji, których Adobe ostatnio udostępnia dość sporo.

Adobe wyłącza usługi klientom z Wenezueli

Kolejną nowością, którą chwali się Adobe, są kursy, które zostały ponoć zebrane i umieszczone w jednym miejscu. Nie wiem do końca, jak wygląda to w przypadku angielskojęzycznego konta, ale w moim przypadku ta szumna strefa kursów w aplikacji to cztery kafle z proponowanymi kursami, które odsyłają do strony Adobe. Niestety mocno się zawiodłem, bo liczyłem, że rzeczywiście uda się zebrać w aplikacji kompendium wiedzy, które zachęcałoby do korzystania z niej.

adobe creative cloud kursy

Zmianą, którą należy ocenić pozytywnie, jest natomiast rozbudowanie panelu bibliotek. Nowy widok pełnoekranowej biblioteki w aplikacji Creative Cloud ułatwia zarządzanie biblioteką i organizowanie jej. Zawsze miałem spory problem z bibliotekami, bo albo musiałem ogarniać je z niewygodnego panelu w danym programie, albo z jeszcze gorszej aplikacji webowej. Teraz będzie to znacznie prostsze i wygodniejsze, choć muszę przyznać, że korzystam z tego rozwiązania coraz rzadziej, bo i coraz rzadziej używam programów Adobe w ogóle. Przynajmniej w domu.

Ostatnią zmianą, o której warto napisać, jest dodanie wygodnej wyszukiwarki, która pozwoli Wam przeszukiwać aplikacje, ale też wyszukiwać samouczki czy tematy w pomocy. Wyszukiwarka zintegrowana jest także z serwisem Adobe Stock. Nowa szukajka indeksuje także nasze biblioteki, co jest zdecydowanie bardzo przydatną sprawą. Niestety nie da się zmienić domyślnej kolejności wyświetlanych wyników wyszukiwania i nasze prace zawsze znajdują się na samym dole. Szukając konkretnej biblioteki, musimy przedrzeć się za każdym razem przez inne, często bzdurne wyniki, lub filtrować je za pomocą zakładki.

creative cloud wyszukiwarka

To już wszystkie najciekawsze zmiany w najnowszej odsłonie Adobe Creative Cloud. Moim zdaniem aplikacja wreszcie wygląda tak, jak powinna, jednak sporo jeszcze można w niej poprawić. Pełen opis wprowadzonych zmian możecie przeczytać na blogu Adobe.

Wieści z Rozładowani.pl