Wydaje się, że w dobie tak rozwiniętych technologii temat ten w ogóle nie powinien stanowić powodów do żadnych debat. Niemniej jednak dostosowanych sprzętów i akcesoriów dla graczy na rynku jest jak na lekarstwo. Wreszcie pojawiło się jednak coś konkretnego – niestety nie za sprawą światowych gigantów, ale organizacji AbleGamers Charity. Poznajcie Wing Freedom, adapter, który zamieni wózek inwalidzki w kontroler Xboxa.

Dla oddania sprawiedliwości zaznaczę, że istnieje coś takiego jak Xbox Adaptive Controler, który sprawia, że granie jest bardziej dostępne. Wspomniana organizacja poszła jednak o krok dalej i stworzyła pewnego rodzaju hybrydę z wózka inwalidzkiego. Cała konstrukcja obraca się na specjalnej płytce adaptera, wykorzystując tutaj Adafruit M4. W ten sposób przenoszone są impulsy z joysticka na kontroler adaptacyjny.

Jakie są efekty takiej kombinacji? Wystarczy obejrzeć poniższy filmik, a dowiemy się, że Wing Freedom sprawia, że granie dla osób z niepełnosprawnościami staje się o wiele lepsze:

Gracz rzucił się na głęboką wodę z Rocket League i jak widać – nie jest to dla niego żaden kłopot.

AbleGamers pomaga niepełnosprawnym graczom na świecie

Organizacja rozdaje adaptery graczom dzięki specjalnym programom i dotacjom. Można taki kontroler także samemu złożyć. Sama modyfikacja kosztuje około 30-35 dolarów (plus cena Adaptive Controllera). Myślę, że przy aktualnych cenach konsoli do gier i w ogóle samych gier, taka kwota nie powinna stanowić problemu, a pomoże graczom z niepełnosprawnościami. Jeśli wiec macie kogoś takiego w rodzinie bądź też sami borykacie się z tym problemem – zachęcam do zainteresowania się tym rozwiązaniem. Technologia działa zarówno na konsolach, jak i na komputerach stacjonarnych.