Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 i Radeon RX 560 – jakie były moje pierwsze wrażenia?

Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 i Radeon RX 560 – jakie były moje pierwsze wrażenia?

Opublikowano 5.03.2019 15:20 -


Szumnie nazywany gamingowym laptop Acer Nitro 5 trafił do mnie na testy już jakiś czas temu. Systematycznie spisywałam swoje wrażenia, a do wpisu z cyklu pierwszych przemyśleń podchodziłam kilkukrotnie. Wszystko to z powodu problemów technicznych.

Do tej pory nie jestem przekonana, czy podjęłam słuszną decyzję, by w tych pierwszych wrażeniach streścić swoje wstępne przygody z Nitro 5. Wydaje mi się bowiem, że miałam po prostu zwyczajnego pecha, z drugiej jednak strony prywatna i dailywebowa polityka szczerości nie pozwalają mi przemilczeć tematu. Ale zacznijmy od początku.

Wizualna ekstaza

Nitro 5 przyszedł do mnie w niepozornym pudełku oklejonym bąbelkową folią i marketingową taśmą. Firmowy karton nie miał w sobie nic szczególnego, więc jeżeli lubicie zachwyty chłopaków (jak np. w tym artykule o Razer Phone 2) nad wirtuozerią opakowania – tu nic takiego nie znajdziecie. Wyjęłam laptopa z kartonu i wtedy… bum!

Dla niektórych estetyka nazywanych gamingowymi sprzętów wydaje się pewnie odpustowa. Trzeba przyznać, że sygnowane taką nazwą komputery i gadżety wyglądają zwykle przekombinowanie, jak bajer z filmu science fiction. Nie w tym przypadku jednak.

Nitro 5 uwiódł mnie nietypowy trapezowym, diamentowy kształtem, elegancką (choć wymyślną) fakturą klapy, czerwonym podświetleniem klawiatury oraz solidną i stylową listwą wykończeniową między pokrywą a podstawą laptopa. Byłam zaskoczona, bo przy tak niskiej cenie (mniej niż 3000 zł) nie spodziewałam się równie solidnego i efektownego wykończenia tego sprzętu. Z ukontentowaniem postawiłam Nitro na stole i wcisnęłam na klawiaturze przycisk ON.

Pierwsze uruchomienie

Acer nie zwlekał z odpaleniem systemu. Raz, dwa, trzy i już szusowałam po wyszukiwarce, pobierając co ważniejsze elementy oprogramowania. Zaktualizowałam sterowniki i system, a potem wzięłam się za obiekty testowe – przykładowe gry, dla których można by taki sprzęt kupić. No i właśnie tutaj zaczęły się problemy.

Fortnite wydał mi się wyborem oczywistym. Grę od Epic chwali się za dobre zoptymalizowanie, a dzieciaki – które mogłyby pragnąć gamingowe laptopa i wierzyć, że za 3000 zł dostaną sprzęt z najwyższej półki – wciąż ten tytuł katują. Ściągnęłam więc Fortnite, włączyłam program do kalkulacji FPS-ów, odpaliłam grę, wybrałam nisko-średnie ustawienia graficzne i…

(Uwaga, bo to naprawdę może Was zaskoczyć).

…zobaczyłam informację o 10 klatkach na sekundę. Nie pomógł restart, reinstalacja, ani obniżenie wymagań graficznych. Potwierdziłam, że Nitro 5 zmienia kartę graficzną podczas uruchamiania gry. Odpaliłam L.A. Noire (a właściwie chciałam, bo w ogóle się nie włączyło), a potem Alana Wake’a. Klatkaż po prostu mnie zabijał. Wszędzie.

Koledzy z DW śmiali się ze mnie i zrzucali winę na podzespoły. Ja jednak nie umiałam się ze sprawą pogodzić. Jasne, nie trzeba jakiegoś wielkiego speca, żeby domyślić się, że nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedałby „prawdziwego” gamingowego sprzętu za tak małe pieniądze, ale przecież nie chciałam grać w Assassin’s Creed Odyssey na ultra, ale w Fortnite w graficznie uproszczonej wersji. Nitro 5 musiał umieć sobie z tym poradzić!

Nie poddałam się

Wspólnie z przedstawicielem firmy, która wysłała nam laptopa do testów, doszliśmy do wniosku, że nie są to prawdziwe możliwości Nitro 5. Zabrałam się więc za reinstalację systemu, ponowną aktualizację sterowników i… wiecie, generalnie wszystko od początku. Uff, udało się!

W międzyczasie na rynku zdążył pojawić się Apex Legends, więc, żeby testy były bardziej na czasie, pożegnałam Fortnite (klatkaż przy średnich ustawieniach na poziomie 30) i odpaliłam Apexa. W ten sposób do listy technicznych problemów dołączył fakt, że Nitro 5 niekoniecznie samodzielnie potrafi przełączyć karty graficzne (ze zintegrowanej na wymienionego w tytule RX-a). Dla mnie nie był to większy problem, ale wyobrażam sobie, że kilku- czy kilkunastolatek po prostu by się rozpłakał, bo nie wiedziałby, co począć i spisałby laptopa na straty. A może się mylę? W końcu dzisiaj dzieciaki już rodzą się w zaawansowanym technologicznie świecie i obsługę komputerów mają jakby we krwi.

Tak to się wszystko zaczęło, a: jak wyglądało dalej; czy uważam, że warto ten sprzęt kupić i komu ewentualnie mógłby się spodobać — dowiecie się już z pełnej recenzji. Tymczasem zostawiam Was ze specyfikacją sprzętową.

Specyfikacja

Operating System
System operacyjnyWindows 10 Home
Procesor i chipset
Producent procesoraAMD
Typ procesoraRyzen™ 7
Model procesora2700U
Szybkość procesora2,2 GHz
Szybkość procesora (turbo)3.60 GHz
Rdzeń procesoraQuad-core (4 Core)
Cache4 MB
Pamięć operacyjna
Pamięć standardowa8 GB
Maksymalna ilość pamięci32 GB
Technologia pamięciDDR4 SDRAM
Liczba gniazd pamięci2
Czytnik kart pamięciTak
Obsługiwana karta pamięciSD
Pamięć
Całkowita pojemność dysku256 GB
Typ napędu optycznegoNie
Wyświetlacz i grafika
Przekątna ekranu39.6 cm (15.6\")
Typ wyświetlaczaLCD
Technologia wyświetlacza
  • Technologia In-plane Switching (IPS)
  • ComfyView
Tryb ekranowyFull HD
Metoda podświetleniaLED
Rozdzielczość ekranu1920 x 1080
Producent karty graficznejAMD
Model karty graficznejRadeon™ RX 560X
Pojemność pamięci karty graficznejUp to 4 GB
Technologia pamięci karty graficznejGDDR5
Audio
GłośnikiTak
Liczba głośników2
Sieć i komunikacja
Bezprzewodowa sieć LANTak
Bezprzewodowa sieć LAN standardIEEE 802.11ac
Technologia EthernetGigabit Ethernet
BluetoothTak
Urządzenia wbudowane
MikrofonTak
Czytnik biometrycznyNie
Interfejsy / porty
HDMITak
Liczba portów USB 2.02
Liczba portów USB 3.01
Całkowita liczba portów USB4
Gniazdo sieciowe (RJ-45)Tak
Urządzenia wejściowe
Typ urządzenia wskazującegoTouchPad
KlawiaturaTak
Podświetlenie klawiaturyTak
Battery Information
Liczba komór4 komór
Skład chemiczny bateriiLitowo-jonowy (Li-Ion)
Pojemność baterii3320 mAh
Opis zasilania
Maksymalna moc źródła zasilania135 W
Właściwości fizyczne
KolorCzarny
Wysokość26.8 mm
Szerokość390 mm
Głębokość266 mm
Waga (w przybliżeniu)2.70 kg
Różne
Zawartość opakowania
  • Nitro 5 AN515-42-R0GJ Notebook do gier
  • Litowo - jonowa Bateria
  • Zasilacz sieciowy

Pełna recenzja Acer Nitro 5 juz jest.

Jesteśmy na #IFA2019 - zobacz naszą relację