Jestem jednocześnie pewien, że powinieneś, drogi czytelniku dodać gdzieś do zakładek ten link. To jedno z tych narzędzi, które albo zaczniesz używać codziennie do prostych czynności, albo uratuje Ci zadek, wróć, projekt w najmniej oczekiwanym momencie.

Edycja logo u klienta, ad’hoc? szybki fix w ikonie lub foncie? Nie chcesz kupować Illustratora? Skończył się trial Creative cloud, Sketcha i Affinity? Myślę, że właśnie w tych sytuacjach będziesz mógł w stanie otworzyć folder zakładek i myśląc „ha! jestem gotowy” dumnie kliknąć w ballpoint.

Wychodzę z założenia, że warto mieć gdzieś pozapisywane proste narzędzia działające w sieci. Edytor SVG online należy do nich. Na pewno bardzo przydatny będzie eksport svg do png czy pdf.

Moja wariacja na temat logo Google

Możesz go także potraktować jako narzędzie do konwertowania plików. Dlaczego nie.

Nie przemawia do Ciebie ballpoint? Zawsze pomocna grupa Usability PL podpowiedziała, że istnieje także vectr. Zasada działania właściwie taka sama. Ma ciemny UI. Ciemny zawsze bardziej Pro ;)

Powyższe Ci nie odpowiadają? Możesz także zernąć na gravit. Przyznam się szczerze, że tego nie miałem okazji sprawdzić. Wygląda jednak obiecująco.


Posłuchaj nas!