A jednak można budować bardziej zaawansowane strony bazując na Wordpress | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

A jednak można budować bardziej zaawansowane strony bazując na WordPress

Opublikowano 6 lat temu - 3


Kiedyś a propos wykonania projektu strony internetowej pomyślałem o tym by z czystej ciekawości zrobić to przy użyciu popularnego WordPressa. Zrezygnowałem w sumie dość szybko zasięgając kilku internetowych opinii.

Sam doskonale sobie zdawałem sprawę, że taka strona będzie podatna na exploity, trzeba będzie aktualizować ją jak i wszelkie wykorzystane dodatki. Poza tym, to w końcu platforma blogowa a nie system stworzony do tego by budować na nim serwisy internetowe nieco bardziej zaawansowane.

Mit może i w moim przekonaniu został dzisiaj po części obalony, gdy zobaczyłem pewną stronę internetową.


Mowa o serwisie trójmiejskiej grupy inwestycyjnej - Hanza. Trafiłem tam zupełnie przez przypadek, ale niesamowicie spodobało mi się to jak wygodnie i przejrzyście serwis jest wykonany. Wszelkie dynamiczne gadżety nie męczą oczu, wręcz są użyte ze smakiem, nie przytłaczają. Świetnie wykonane zostały także plany osiedli czy też dostępne rzuty. Gdybym miał zapas gotówki, to kupiłbym od nich nieruchomość tylko ze względu na to że mają świetną stronę ;-)

Niestety nie ma rozwiązań idealnych, gdzie więc tkwi haczyk? Napisałem, że częściowo został obalony mit mojego przekonania. Dlaczego tylko częściowo? Wystarczy zajrzeć w źródło strony. Te nieszczęsne wtyczki i dodatki to jakiś koszmar jeśli chodzi o ich ilość. Pomijając to, kolejna rzecz to fakt, że w każdej z nich może zostać odnaleziona dziura a to już nie brzmi dobrze. W wypadku strony Hanza, autorzy zastosowali system cache, w związku z czym nie ma wrażenia ociężałego działania serwisu.

Jakie wnioski? Strona jest świetna i jak widać można budować nieco bardziej zaawansowane serwisy bazujące na Wordpress, ale z drugiej strony ja bym się na to nie odważył ze względów wydajnościowych czy samej kwestii bezpieczeństwa. Wszystko jednak zawsze się rozbiega o budżet, bo jeśli sensownych pieniędzy nie ma to gdzieś trzeba pójść na kompromisy.