A czy Twój Wordpress wysłał Ci mejla o aktualizacji? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

A czy Twój WordPress wysłał Ci mejla o aktualizacji?

Opublikowano 3 lata temu - 2


Wczoraj mój WordPress, na którym stoi  blog, postanowił mnie poinformować mejlowo o przeprowadzonej aktualizacji. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że aktualizacje robiłem zawsze sam, ręcznie. Pomyślałem przez moment, że może Konrad postanowił wyświadczyć przysługę i zrobił to za mnie, ale sam mejl i tak był zastanawiający. W końcu po aktualizacjach, nigdy żadnych wiadomość po-aktualizacyjnych nie otrzymywałem.

Okazuje się, że poprawka została wgrana automatycznie przez samego WordPress. Odtąd będzie się tak działo, jeśli tej opcji nie wyłączysz. Jak dla mnie to generalnie świetny pomysł, pamiętając, że automatycznie aktualizacje będą dotyczyć tylko i wyłącznie poprawek związanych z bezpieczeństwem. Gdyby dołączyć do tego pluginy, to powstałoby niemałe zamieszanie. W końcu czasem zdarza się, że po aktualizacji pluginu może nastąpić brak zgodności czy inne problemy techniczne. Oczywiście mi zdarzyło się to na tyle niewiele razy, że mogę zliczyć takie przypadki na palcach jednej ręki, to jednak realne zagrożenie istnieje.

A co w samych poprawkach? Dotyczyły one m.in. zagrożenia związanego z ciasteczkami, zagrożenia SQL-injection czy zabezpieczenia formularza upload'u plików. Najbliższa aktualizacja funkcjonalna, o której pisałam pojawi się już 16 kwietnia, a zmieni się sporo.