Jubileuszowy iPhone z ekranem rozciągniętym na 4 krawędzie. LG i Samsung w stanie gotowości
We wrześniu przyszłego roku Apple zaprezentuje jubileuszowego iPhone’a na 20-lecie istnienia. Ten model będzie największym skokiem technologicznym od czasu iPhone’a X. Główną atrakcją ma tu być ekran krawędziowy, który rozleje się na boki urządzenia.
Pierwszy iPhone zadebiutował w 2007 roku. W 2017 zobaczyliśmy rewolucyjny model X, który świętował 10-rocznicę powstania serii. Był to model, który zrywał z dotychczasową koncepcją i centralnym przyciskiem home. Już w przyszłym roku doświadczymy kolejnej rewolucyjnej zmiany.
iPhone na 20-lecie z ekranem krawędziowym bez ramek

Serwis ETnews przynosi na koniec tygodnia bardzo ciekawe informacje dotyczące jubileuszowego iPhone’a. Jak wiemy już z poprzednich informacji, w przyszłym roku Apple będzie chciało uświetnić 20-lecie swojej serii smartfonów całkiem nowym modelem wyjątkowej formie.
Jubileuszowy sprzęt nie będzie miał ekranu z płaską powierzchnią. Zamiast tego ma ona rozlać się na wszystkie cztery boki urządzenia tak jak na powyższej wirtualizacji serwisu Mac Rumors. Krawędziowy ekran zadebiutuje już w przyszłym roku, wspomniany serwis ETnews donosi jednak, że będzie to faza pośrednia.
Już za rok zobaczymy jubileuszowy model z ekranem krawędziowym, gdzie Apple na zamier prawdopodobnie postawić na technologię OLED wykorzystującą stop magnezu i srebra (MgAg) w warstwie katody. Jak wspomniano, taka technologia ma swoje wady, które objawiają się na przykład w spadku jakości obrazu na zagiętych krawędzi. Apple jest jednak skłonne iść na taki kompromis, aby zaprezentować zjawiskowe urządzenie.
Co ciekawe już rok później zobaczymy nową generację ekranu krawędziowego. Mowa tu o ekranie o wysokiej przeźroczystości z katodą z tlenku indu i cynku (IZO). Dzięki temu zostaną usunięte wady przejrzystości, a obraz będzie miał lepszą i równomierną jasność. Nie będzie już też problemów z nagrzewaniem się ekranu w okolicach krawędzi. Ramki ekranu będą też znacznie węższe.
Według serisu ETNews dostawcami ekranów mają zostać firmy LG i Samsung. Obie firmy ponoć zostały „postawione w stan gotowości”, cokolwiek ma to znaczyć. LG dokonało ostatnio inwestycji na prawie 800 milionów dolarów, co według analityków związane jest z kwotą potrzebną na rozwój całkiem nowej technologii i możliwością jej masowej produkcji. Samsung podobno bada swoje możliwości technologiczne i możliwość stworzenia linii produkcyjnych w już istniejących fabrykach.
