70 mai - recenzja taniego rejestratora samochodowego od Xiaomi, który robi robotę




70 mai - recenzja taniego rejestratora samochodowego od Xiaomi, który robi robotę

Opublikowano 8.02.2019 10:16 -


Na moją przednią szybę jakiś czas temu trafiło chińskie urządzenie zwane rejestratorem jazdy. 70mai to submarka (najpewniej) Xiaomi. Poza tym, że dziwnie do mnie gada, bo po chińsku, to nagrywa bardzo dobrze, zwłaszcza jak za takie pieniądze.

Chyba nie ma sensu tłumaczyć, po co montuje się rejestrator na szybie samochodu. Warto jednak powiedzieć co nieco o samym urządzeniu, ponieważ rynek rejestratorów mały nie jest. A każdy chce wybrać jak najlepiej.

Drodzy Państwo. Dziś przed Wami Xiaomi 70 Mai. W mojej opinii bardzo rozsądny wybór, za jeszcze bardziej rozsądne pieniądze. Ale po kolei.

Sprzęt, który recenzuję, dostałem do testów od producenta. Nie zapłacił on za pochlebną recenzję. Poniższa opinia jest moją własną. Bądźmy fair.

Dlaczego rozsądny wybór? Niech obrazy powiedzą same za siebie. Jakość nagrania jest właściwie kluczem, jeśli chodzi o wybór rejestratora — zaraz obok niezawodności, ale o tym za chwilę. Poniżej znajdziecie dwie jednominutowe próbki nagrań z mojej przedniej szyby w różnych warunkach oświetleniowych:

Nie jest źle za takie pieniądze. Z kilkoma wideorejestratorami miałem już do czynienia i powiem, że jest dobrze, zwłaszcza nocą.

70 Mai Smart WiFi Car DVR znajdziecie w sieci już za około 140 zł (z przesyłką od naszych przyjaciół z Ali). Skąd tak dobra jakość w tak tanim sprzęcie? 70mai wykorzystuje sensor obrazu od Sony. Konkretnie Sony IMX323. Co w tym urządzeniu o bardzo kompaktowych rozmiarach jeszcze znajdziemy?

Czujnik przeciążenia zabezpieczający nagranie przed skasowaniem. WiFi + aplikację. Nagrywanie w pętli. Rejestracja natomiast podzielona jest na klipy po 60 sekund. Nagrywanie w rozdzielczości 1920 x 1080. Zapis obrazu przy pomocy H.264. Zasilanie przez microUSB + dłuuuuugi kabel w zestawie. Mi starczył z naddatkiem, aby przeciągnąć zasilanie od gniazda USB w centralnej konsoli, pod deską rozdzielczą, uszczelką w drzwiach, podsufitką aż do środka szyby, gdzie zamocowany jest rejestrator.

Niezawodność 70mai

Piszę ten artykuł po około 3 miesiącach korzystania z kamerki. Ani razu nic się z nią nie stało. Zawsze włącza/wyłącza się samoistnie po otrzymaniu zasilania, wiele razy sprawdzałem przez aplikację czy nagrywa w porządku jazdę. Nagrywa.

Bardzo podoba mi się zarówno jakość wykonania urządzenia, jak i jego kształt. Dzięki kompaktowym rozmiarom oraz kształtowi cylindra nie zajmuje wiele miejsca na przedniej szybie. Ja umieściłem ją centralnie, zaraz obok kamer systemów bezpieczeństwa. Dzięki kątowi nagrywania wynoszącemu 130 stopni nie jest problemem nagrywać wszystko, co dzieje się mi przed maską.

Kamera mówi do mnie po chińsku, co jest poniekąd śmieszne, zwłaszcza gdy ktoś jedzie ze mną po raz pierwszy :) Kamera się wita i żegna w języku Państwa Środka. W sumie to mam nadzieję, że tak jest. Równie dobrze mogłaby mnie obrażać, a ja bym o tym nie wiedział :) Ponoć można przestawić ją na język angielski, wtedy będzie obsługiwała jakieś polecenia głosowe np. do zabezpieczenia nagrania oraz zrobienia zdjęcia. Jest to jednak dla mnie zbędna funkcja, ponieważ w aucie z reguły w ciszy nie jeżdżę, więc ciężko byłoby takowe polecenia wydawać.

Jeśli szukasz wideorejestratora, to według mnie 70mai jest produktem, który definitywnie powinieneś rozważyć. Po prostu — robi swoją robotę za bardzo rozsądne pieniądze. Możesz także zerknąć na inne wersje tej kamery (nowsze), ponieważ oferują one więcej funkcji oraz inny wygląd.