Wizyta kuriera to dla mnie zawsze znak, że idzie kolejny sprzęt, który organoleptycznie sprawdzę moim zmanierowanym gustem. Prawda jest taka, że sprzętów, które mnie porwały, ale w taki sposób, że zwyczajnie chciałem je kupić, było naprawdę niewiele. Początkowo umówiliśmy się w zespole, że będzie to top 5 sprzętów. Było mi jednak bardzo trudno, więc zamknęło się w 6 + mały bonus. Oto moje zestawienie, podpisuje się krwią pod każdym z tych produktów i gorąco je Wam polecam.

W ramach wzajemnej wymiany przysług możecie kliknąć przycisk i podbić skutecznie moje ego, kolejnymi cyferkami przy subskrypcjach.

Oczywiście nie ma nic za darmo i będziecie musieli dać suba. Dzięki!

Dziękuję i zapraszam do oglądania materiału video.