3 seriale z krótkimi odcinkami od Netflixa dla ludzi, którzy nie mają czasu

3 seriale z krótkimi odcinkami od Netflixa dla ludzi, którzy nie mają czasu

Opublikowano 16.05.2019 12:05 -


Od początku tego roku moje życie ma tempo TGV albo innego słynącego z prędkości środka transportu. W pewnym momencie przybrało to tak kuriozalny wymiar, że nie mogłam obejrzeć pełnometrażowego filmu (albo nie miałam czasu, albo... na nich zasypiałam). Ba, przerastały mnie nawet niespełna godzinne odcinki seriali! Znalazłam jednak sposób na to, jak nie być z tym światem kompletnie na bakier, a jednocześnie nie poświęcać nań więcej czasu, niż powinnam.

Odpowiedzią na moje problemy okazały się seriale o krótszych niż standardowe odcinkach. Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo i nie wszystkie są sitcomami, jak początkowo sądziłam. Od stycznia obejrzałam podobnych produkcji już kilka, ale dzisiaj chcę się z Wami podzielić trzema konkretnymi — nietuzinkowymi, a jednocześnie lekkimi i przyjemnymi. Prawda, trudno się od nich oderwać po jednym odcinku, ale wierzę w Wasz rozsądek ;)

GLOW

glow

Gdy byłam młodsza, uwielbiałam Hulka Hogana. Z radością śledziłam też wrestling. Informacja o premierze Glow jakoś mi jednak gdzieś umknęła. Widywałam miniaturkę tego serialu na Netflixie, ale wymalowana pstrokato bohaterka jakoś nie skojarzyła mi się z młodzieńczą fascynacją (może dlatego, że oglądałam tylko męski wrestling). Tymczasem tytułowy „glow” to skrót od Gorgeous Ladies of Wrestling — żeńskiej organizacji wrestlingowej założonej w latach 80. Duża dawka śmiechu, sarkastycznego i złośliwego poczucia humoru, niespotykana chemia między bohaterami oraz cała plejada barwnych postaci — to wszystkie znajdziecie właśnie pod tym adresem. Każdy odcinek trwa około 30 minut. Za serial są odpowiedzialni twórcy Orange is the New Black. Zgarnął 36 nominacji do różnych nagród, w tym 2 do Złotych Globów, 8 do Emmy i 3 do Satelity.

Lata 80. w Los Angeles. Grupa nietuzinkowych kobiet odnajduje sens życia jako Olśniewające Wrestlerki.

The Kominsky Method

the kominsky method

Jeżeli jesteście fanami Grace i Frankie to i ten serial pokochacie. Tak samo, jak produkcja z Fondą i ten przybliża życie osób po 60. Tym razem jednak chodzi o męską perspektywę. Jest zabawnie, choć czasami jest to gorzki humor. Niemniej ostatecznie podnosi na duchu. Serial może pochwalić się naprawdę wybitną obsadą (Michael Douglas, Alan Arkin). Odcinek trwa około 25 minut. Produkcję nominowano do 9 nagród, w tym 3 Złotych Globów — dwie z nich, za najlepszy serial komediowy oraz za rolę męską w serialu komediowym, ostatecznie otrzymał.

Nauczyciel aktorstwa Sandy Kominsky i jego najlepszy przyjaciel Norman Newlander z uśmiechem stawiają czoła blaskom i cieniom starości.

Bonding

bonding

Najświeższa propozycja na tej liście. Serial miał swoją premierę dopiero kilka tygodni temu, a już zdążył mnie sobie zjednać. Wierzę, że społeczeństwo powinno przystopować z tabuizowaniem seksualności, otworzyć się na nowe możliwości i wreszcie zacząć rozmawiać o swoich potrzebach. Seriale takie jak ten, zaplanowane i zrealizowane z dowcipem oraz lekkością, dają mi nadzieję, że o rzeczach typu preferencje seksualne czy bonding będziemy w przyszłości rozmawiać nie tylko z wyszukiwarką na stronie z filmami porno. Każdy odcinek trwa mniej niż 20 minut.

Nowojorska studentka, która dorabia wieczorami jako domina, składa przyjacielowi gejowi ze szkolnych lat nietypową propozycję.

https://dailyweb.pl/hbo-go-nowe-filmy-w-ofercie-serwisu-co-obejrzec-w-maju/

Na kontynuację każdego z tych seriali czekam z niecierpliwością. GlowThe Kominsky Method mają już zapowiedziane trzeci i drugi sezon. Jak potoczą się losy Bonding za wcześnie, by wyrokować. Jestem jednak dobrej myśli.