12 kwietnia pojawi się nowa aplikacja mobilna mBanku, główny nacisk na ułatwienia | DailyWeb.pl

12 kwietnia pojawi się nowa aplikacja mobilna mBanku, główny nacisk na ułatwienia

Opublikowano 9 miesięcy temu - 3


Aplikacja od obsługi konta, to typ narzędzia, które jakie by nie było, to zawsze będzie potrzebne. U mnie tak to działa, ale szczerze mówiąc nie mam powodów do narzekań. Korzystam od kilku lat z aplikacji mobilnej mBanku i gdyby trzeba było się uczepić, to kij by się znalazł, ale co do zasady jestem zadowolony. Ponoć teraz będę jeszcze bardziej, bo już 12 kwietnia ma pojawić się jej odświeżona wersja.

Nienawidzę zmieniać swoich przyzwyczajeń. Dlatego też na zmianę konta z Inteligo na mBank zdecydowałem się po kilkunastu latach. Wiedziałem, że Inteligo, niegdyś pionier w swojej dziedzinie, a ostatnie lata gdzieś w ogonie całej stawki bankowości elektronicznej. Mimo to, że znałem możliwości konkurencyjnych banków, ich aplikacji mobilnych, tkwiłem tam, do momentu kiedy krew nagła mnie nie zalała. Wtedy zdecydowałem się na mBank i wtedy dopiero zdałem sobie sprawę, jak wiele można klientowi zaoferować.

Od samego początku korzystam z aplikacji mobilnej, ale jest ona dla mnie narzędziem, w którym korzystam w zasadzie z dwóch funkcji. Weryfikacja stanu konta, co by nie szaleć z wydatkami lub też kiedy szybko należy przelać pieniądze, czy to na konto zewnętrzne, czy też między rachunkami. Oczywiście wiem, że potrafi ona wiele więcej, ale dla mnie to tylko bajery, do pochwalenia się przed konkurencją.

Teraz okazuje się, że zostanie ona mocno odświeżona i zyska kilka nowych ficzerów. Zacznę może od początku, od elementów humorystycznych. Zawsze mnie to bawiło, kiedy tworzy się problem, tylko po to by mieć uzasadnienie do rozwiązania, proszę bardzo:

To jedno, zdaje się z pytań użytkowników. To dość zabawne w obliczu korzystania z Touch ID. Wiem, że to raczej niewielki procent użytkowników, ale opcja jest wygodna, sprawna i w sumie gdyby miało być jeszcze szybciej, to tylko siłą jaźni [jak dla mnie].

Projektując ją, opieraliśmy się na Waszych opiniach i przyzwyczajeniach. Przeczytaliśmy setki komentarzy i odbyliśmy dziesiątki rozmów. Wszystko po to, by nowe narzędzie jeszcze lepiej spełniało Wasze oczekiwania.

Jeśli chodzi o sam interfejs, to niewiele nam pokazali. W zasadzie przy aktualnym sam przycisk do logowania wywoływał w moim przypadku Touch ID. Jego umieszczenie było w dość koszmarnym miejscu, więc obsługa jedną ręką dla mnie odpadała. Logowanie przy pomocy PINu i co najważniejsze, Touch ID nigdzie się nie wybiera.

To co może ucieszyć, to możliwość sprawdzenia konta bez konieczności logowania. Brakuje detali tego rozwiązania, ale sama myśl wydaje się być bardzo sprawna. Będzie także możliwość łatwego wygenerowania kodu BLIK. Celowo wyróżnione, bo takie określenia, to tylko marketing potrafi sprawnie przemycić, nie podając konkretów.

Oczywiście mBank uspokaja, że żadne PINy się nie zmienią, wszystko pozostaje po staremu. To co również ważne, to nie będzie konieczności ponownego autoryzacji samej aplikacji. Czyli wszystko pozostaje po staremu, no może prócz interfejsu i wspomnianych udogodnień. Aby móc korzystać z nowej wersji aplikacji mobilnej niezbędne jest urządzenie z zainstalowanym systemem operacyjnym Android, minimalna wersja 4.4 lub iOS, minimalna wersja 9.0. Aplikacja na telefony Windows Phone nie ulegnie zmianie.

Co ważne wersja 1.0, która wygląda jak narzędzie stworzone przez leniwego studenta na zaliczenie, zostanie oficjalnie wyłączona. Wszystkie dinozaury powinny wiedzieć i przygotować się na wersje 3.0, o której w zasadzie prócz lakonicznego zrzutu ekranu, wiemy tyle, że będzie wszystko ułatwiać. No to ostrze zęby.